![]()
Współczesne ogrody zakłada się inaczej niż kiedyś, wpływ na to ma dostęp do produktów ogrodniczych, materiałów czy roślin, ale także większa świadomość, wiedza, moda i trendy ogrodnicze. Pod pewnymi względami są łatwiejsze do pielęgnacji niż kolorowy „misz-masz” naszych babć. Jednakże te drugie pamięta się z dzieciństwa, obdarza sentymentem i wiele dałoby się, żeby znów po nich spacerować. Te czasy już nie wrócą, ale pewne elementy z ogrodów „babcinych” można wprowadzić na własną działkę. Taki miks retro z nowoczesnością daje piorunujący efekt.
Ogrody naszych babć – jak wyglądały?
Tradycyjne ogrody wiejskie najczęściej były wydzielone – i oddzielone od części użytkowej/gospodarczej. Granice zwykle wyznaczał płot sztachetowy. Znajdowały się przy domu. Poniekąd były jedną wielką rabatą rozdzieloną wydeptanymi ścieżkami. Panował w nich swoisty „misz masz” na zasadzie: trochę tego, trochę tamtego. Babcie chętnie uprawiały dalie, omiegi, astry, kosmosy, niezapominajki, ostróżki, aksamitki, piwonie, cynie, łubiny, bratki, rudbekie, firletki i wiele innych barwnych kwiatów. Kompozycji dopełniały pelargonie i begonie znajdujące się w oknach lub na zewnętrznych parapetach. Przy ogrodzeniu, np. od strony drogi rosły jaśminowce, forsycje, lilaki i bzy czarne.
Obowiązkowym elementem znajdującym się przy domu były rzędy kolorowych malw. Pojedynczo zza płotu wyglądały wysokie słoneczniki. W pobliżu rosły jabłonie i inne drzewa, a także krzewy owocowe. Losowo, bez większego planu. Po prostu tam, gdzie było miejsce. Ścieżki najczęściej byłyby po prostu wydeptane w trawie.
Warzywa uprawiano najczęściej w długich rzędach, bardziej na polu aniżeli przy ogrodzie. Losowo siano koper, a czasem sadzono także zioła. Nie mogło zabraknąć rabarbaru rosnącego w mniej urodziwym miejscu na działce. Trawniki nie były planowane pod linijkę, rosły na nich stokrotki, kurdybanki i mniszki. Nikomu to nie przeszkadzało. Dziś w ogrodach bardziej cenione jest rozplanowanie i porządek. Nie ma w tym nic złego, jednakże nie warto iść w skrajności. Pewne rzeczy można pogodzić.

Jak zmodyfikować ogród, żeby przypominał te z dzieciństwa? 5 niezawodnych sposobów
1. Ogrodzenie w ogrodzie retro – na co postawić?
Ogrodzenie jest pierwszym elementem, na który warto zwrócić uwagę. Zamiast „ciężkich” ogrodzeń palisadowych czy sztachet ze stali, ogrodzeń gabionowych czy kutych można zbudować płot sztachetowy – lub jeżeli ktoś woli większą prywatność – pełny płot lamelowy. Drewno jest najbardziej uniwersalnym, naturalnym materiałem i pasuje do każdego ogrodu, niezależnie od stylu urządzania i architektury budynków. Ewentualnie można pójść na pewne „ustępstwo” i płotem sztachetowym odgrodzić jakieś elementy w ogrodzie, np. warzywniak, plac zabaw czy część ozdobno-rekreacyjną od gospodarczej.
2. Mała architektura – co można dodać, aby było kameralniej?
Ogrody naszych babć nie miały rozbudowanej architektury, przynajmniej w porównaniu z czasami współczesnymi. Dominował pragmatyzm i prostota. Piknik w sadzie czy wśród wierzb zamiast posiłku w altanie bądź na tarasie. Jest jednak jeden element, który warto „ściągnąć” z przeszłości. To ławki ogrodowe ustawione w strategicznych miejscach. Jedna przy domu, inna w romantycznym zakątku, np. przy pięknie pachnących jaśminowcach, lilakach i różach.
3. Co z trawnikiem? Tu potrzebny jest kompromis
Dziś dokłada się wszelkich starań, aby trawnik był jak zielony dywan: równy, gładki i bez chwastów. W końcu ma być wizytówką ogrodu. I faktycznie w tym aspekcie rewolucja nie jest potrzebna. W jednym, określonym miejscu, np. części gospodarczej trawnik można kosić rzadziej i pozostawić go z gatunkami „dodatkowymi” dla zwiększenia naturalności i różnorodności. Mniszek lekarski z naszego punktu widzenia jest rośliną niepożądaną, natomiast nie można zapominać, iż to zarazem jeden z najcenniejszych pożytków pszczelich i gatunek leczniczy. Ponadto część trawnika warto zastąpić malowniczą łąką kwietną, z makami i bławatkami. Brzmi znajomo? Jedyne, o czym trzeba pamiętać to coroczne dosiewanie roślin jednorocznych, w przeciwnym wypadku po kilku latach „dzika” trawa zdominuje gatunki kwitnące.
4. Aleje i szpalery w ogrodzie sentymentalnym
W ogrodzie sentymentalnym warto założyć aleję (dwa rzędy) lub szpaler (jeden rząd) z rodzimych drzew bądź krzewów. Można je posadzić w drodze prowadzącej na działkę lub po prostu wewnątrz dużego ogrodu. Czasy minione najłatwiej odzwierciedlić charakterystycznymi wierzbami głowiastymi (przycinanymi co kilka lat). W tej roli najlepiej sprawdza się wierzba biała oraz wierzba krucha. Na bardziej suchym stanowisku poradzi sobie brzoza brodawkowata. Dobrą opcją do mniejszych ogrodów jest gęsty szpaler z różnych odmian lilaka pospolitego. W ogrodach przy dworkach dominowały lipy, kasztanowce, graby i dęby. Potrzebują niestety dużo miejsca, a także czasu – aby zacząć spełniać swoją funkcję.
5. Dekoracje z ogrodu wiejskiego
W ogrodzie warto uprawiać rośliny w starych, glinianych donicach, a także w drewnianych beczkach, donicach i skrzyniach. Jako dekoracji można użyć sprzętu z gospodarstwa (chociaż coraz ciężej znaleźć takie i po prostu kupuje się je), np. koła czy sieczkarnie. Dodatkowo rośliny warto uprawiać w skrzyniach na zewnętrznych parapetach, przy gankach i altanach – to podkreśla rustykalny styl.

Rośliny z ogrodów naszych babć – tych gatunków nie może zabraknąć
|
Gatunek |
Zastosowanie w ogrodzie babć |
Co nam dają? |
|
Malwa ogrodowa |
Sadzona wzdłuż drewnianych płotów, domów i ścian stodół. |
Sielski, wiejski charakter; pionowe akcenty widoczne z daleka (nawet 2–2,5 m wysokości). |
|
Piwonia ogrodowa |
Eksponowane miejsca przy wejściu do domu, wzdłuż głównej ścieżki lub na środku kwatery. |
Elegancki wygląd; burza ogromnych, pachnących kwiatów. Dominowały odmiany kwitnące na intensywnie różowo. |
|
Floks wiechowaty |
Środkowa i tylna część rabat bylinowych, sadzony w grupach. |
Bujne, obfite wiechy z licznymi kwiatami oraz intensywny, odurzający zapach. |
|
Aksamitka |
Obwódki rabat, brzegi ścieżek, ochrona warzywnika przed szkodnikami |
Intensywne, rdzawo-złote barwy aż do pierwszych przymrozków. |
|
Słonecznik zwyczajny |
Sadzony pod płotami, przy ścianach budynków lub na tyłach warzywnika. |
Spektakularne, wysokie, ażurowe tło; słoneczny klimat, pożytek dla ptaków. Roślina jadalna! |
|
Goździk brodaty |
Środek rabat kwiatowych, przy ścieżkach, idealny na kwiat cięty do wazonu. |
Gęste, barwne poduszki kwiatowe |
|
Nagietek lekarski |
Samosiewne rabaty, obwódki grządek warzywnych, roślina ozdobna i lecznicza. |
Ciepłe akcenty kolorystyczne (pomarańcz i żółty); naturalna ochrona upraw. |
|
Rudbekia |
Tylne piętro rabat, przy płotach, ścianach i w dzikich zakątkach ogrodu. |
Burza złocistożółtych kwiatów z czarnym środkiem. Barwne, wysokie klomby. |
|
Cynia wytworna |
Tradycyjne rabaty kwiatowe, środek grządek, idealna roślina na wiejski kwiat cięty do wazonu. |
Długie kwitnienie + szeroka paleta kolorów kwiatów. |
|
Niezapominajka |
Wiosenne wypełnienie przestrzeni między bylinami i roślinami cebulowymi. |
Delikatny błękitny dywan rozjaśniający rabaty na początku sezonu. Tworzenie romantycznych zakątków. |
Jak komponować rośliny w ogrodzie sentymentalnym?
-
Unikaj geometrii i symetrii – kształt rabaty lub innych nasadzeń powinien być jak najbardziej naturalny.
-
Rośliny sadź grupkami po kilka (mniejsza liczba niż w tradycyjnych rabatach). Postaw na większą różnorodność gatunkową. Unikaj jednak pojedynczego sadzenia roślin (nie dotyczy mocno rozrośniętych, wysokich bylin, np. piwonii, a także krzewów).
-
Możesz odejść nieco od zasady: „niskie z przodu, wysokie z tyłu”, np. sadząc w danych strefach kępki wyższych roślin.
-
Pamiętaj, iż duże znaczenie mają rośliny jednoroczne (np. nagietek, aksamitka czy kosmos podwójnie pierzasty). To oznacza konieczność corocznego siewu bądź zakupu sadzonek.
-
Pozwól rosnąć samosiejkom. Wiele z gatunków uprawianych w ogrodach retro samoczynnie rozmnaża się. Przykładem jest nagietek i czarnuszka.
-
Postaw na ciepłe kolory – w ogrodach naszych babć często dominowały słoneczne barwy. Oczywiście jest to motyw przewodni, kompozycje uzupełnia się roślinami m.in. kwitnącymi na biało, fioletowo i niebiesko.

FAQ: Ogrody sentymentalne i retro – inspiracje
Ogród babci zachwycał oszałamiającymi zapachami kwiatów. Co uprawiać, by to odzwierciedlić?
Najważniejsze gatunki pachnące z ogrodów babć to maciejka, groszek pachnący (często uprawiany przy ogrodzeniach) oraz floksy. Z krzewów zapachem zachwyca m.in. jaśminowiec wonny i lilak pospolity. Nie powinno zabraknąć także lipy, która w czasie kwitnienia wydziela silną, miodową woń.
Czy w ogrodzie retro jest miejsce na dawne, tradycyjne warzywa?
Tak, u babć warzywa rosły w rzędach lub były uprawiane wraz z kwiatami. Pod względem gatunkowym moda na warzywa aż tak bardzo nie zmieniła się, po prostu doszły nowe pozycje. Można „odkurzyć” rzepę i brukiew, chociaż po prawdzie ostatni wymieniony gatunek był uprawiany głównie przez babcie naszych babć.
Jakie znaczenie w dawnych ogrodach miały rośliny „apteczne” i czy warto do nich wrócić?
Dawne ogrody przydomowe pełniły funkcję domowej apteki. Babcie niemal zawsze miały pod ręką zioła i rośliny lecznicze, które wykorzystywały do parzenia naparów na przeziębienia czy bóle brzucha. Warto do tego wrócić – wiele ziół można z powodzeniem uprawiać w rabatach, np. hyzop lekarski, szałwię lekarską, miętę pieprzową. Te mało atrakcyjne – np. arcydzięgiel litwor – sadzi się w mniej wyeksponowanych miejscach.
Jakie były tradycyjne metody wyznaczania granic i ściółkowania rabat bez użycia plastiku?
Zamiast plastiku, jako obwódki rabat stosowano niskie płotki z wikliny plecionej, układane rzędem polne kamienie albo żywe obwódki, np. z macierzanki.

fot. Pixabay.org
#landing-content-2#


















