Dziennik posiłków może Ci pomóc zauważyć pewne zależności między tym, co jesz, a tym, jak się czujesz. To dobra szansa, by lepiej poznać własny organizm. Jak odpowiednio zapisywać takie dane?
Artykuł sponsorowany Recepta.pl
Co warto zapisywać w dzienniku?
Warto zacząć od czegoś prostego, jak zapisywanie godziny posiłku, składu i przybliżonej wielkości porcji. Na początek wystarczy zapis jak:
- owsianka z jogurtem, całym bananem i garścią orzechów, godz. 11:00;
- dwie kanapki z żytniego chleba z serkiem śmietankowym i całym pomidorem, godz. 14:00,
- pieczony filet z dorsza z trzema gotowanymi ziemniakami i surówką z mizerii, godz. 17:00.
Jeśli spożywasz też napoje i przekąski, również warto je zapisywać. Kiedy zauważysz u siebie nieprzyjemne objawy ze strony układu pokarmowego, zanotuj godzinę ich wystąpienia i ich charakter: gazy, uczucie wzdęcia, zaparcie czy ból. Sam zapis objawu nie wskazuje przyczyny, ale konsultując to ze swoim lekarzem, można wówczas poszukać przyczyny dolegliwości, takich jak zespół SIBO czy IBS. Nie podejmuj jednak próby diagnozy samodzielnie.
Obserwuj inne czynniki
Na samopoczucie wpływa nie tylko jedzenie, bo do tego dochodzi potencjalny stres, ruch w ciągu dnia, sen, cykl menstruacyjny (lub jego brak) czy ilość wypitych w ciągu dnia płynów. Przykładowo, jeżeli zdarzy Ci się kiepsko i krótko spać, a przy tym odczuwasz stres, to następnego dnia reakcja organizmu na posiłek może być zupełnie inna niż w normalnych warunkach.
Z czasem warto do swoich notatek dołożyć ocenę samopoczucia. Zapisuj to własnymi słowami lub w formie prostej skali od 1 do 10. Notuj poziom energii, głodu, sytości czy nasilenia dolegliwości jelitowych. Po pewnym czasie prowadzenia dziennika możesz zauważyć pewne tendencje czy powtarzające się sytuacje.
Nie wyciągaj wniosków po jednym posiłku
Jeśli po konkretnym posiłku jednorazowo pojawi się ból brzucha czy odbiegające od normy wypróżnienia, to jest za mało, by stwierdzić, czy konkretny produkt lub połączenie składników mogło zaszkodzić. Może to być zależne od:
- wielkości porcji,
- wcześniej spożytych posiłków,
- łagodnego podrażnienia układu pokarmowego.
Dlatego prowadzenie dziennika ma więcej sensu, bo po czasie można zauważyć powtarzalne schematy.
Jak długo prowadzić obserwację?
Kilka dni daje kilka informacji. Dieta i samopoczucie zmieniają się z czasem, co jest zupełnie normalne. Bardziej pomocny będzie dziennik, który będziesz prowadzić przez kilka, np. 4-6, tygodni. Nie musi on być bardzo szczegółowy, bo o wiele ważniejsza jest tu konsekwencja.
Po upływie tego czasu możesz spokojnie przejrzeć swoje notatki i sprawdzić, czy objawy pojawiają się w podobnych warunkach. Przyjrzyj się też, w jakie dni czułeś się dobrze. Dzięki temu unikniesz skupiania się jedynie na dniach, w których samopoczucie było kiepskie.
Prowadzenie zapisków to narzędzie do poznania własnego organizmu. Nie powinno powodować niepotrzebnego napięcia wokół jedzenia. jeżeli czujesz, iż przez to zaczynasz obawiać się posiłków i analizujesz nadmiernie każdy składnik lub wręcz przeciwnie, eliminujesz coraz więcej produktów z diety, ogranicz monitorowanie i omów objawy ze specjalistą.







