„Zakuć, zdać i zapomnieć” to metoda, która nęciła nas za każdym razem, gdy mieliśmy do czynienia ze znienawidzonym szkolnym przedmiotem. Jednak choć zwykło się narzekać, iż duża część podstawy programowej, którą jesteśmy zmuszeni przyswoić na przestrzeni lat, to „wiedza bezużyteczna”, tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy pozornie nieistotny strzępek informacji nam się przyda. I to nie tylko wtedy, gdy skusi nas udział w telewizyjnym teleturnieju. Co możemy zrobić, aby przestać wpuszczać fakty, teorie i ciekawostki jednym uchem, a wypuszczać je drugim? Oto kilka sprawdzonych metod, dzięki którym nauka przyniesie lepsze efekty.