Influencerzy uciekają z Dubaju. Raj, który reklamowali za pieniądze, właśnie spłonął im pod stopami
Zdjęcie: Hofit Golan
Przez lata sprzedawali wizję Dubaju jako idealnego miejsca do życia: bezpieczny raj bez podatków, luksusowe hotele, błyszczące wieżowce, niekończące się wakacje. Za kontrakty reklamowe i korzyści podatkowe budowali w sieci obraz miasta, gdzie jedynym problemem jest wybór filtra do zdjęcia. Ale gdy nad Dubajem pojawiły się irańskie rakiety i drony, ta sztucznie wykreowana rzeczywistość rozsypała się szybciej niż zamek z piasku na pustynnym wietrze.




