Ile do koperty po kolędzie. Wyniki sondażu mogą zaskakiwać

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Kolęda/ YouTube @BERNARDYNI


Jak przypomina serwis „Super Express”, sezon kolędowy znów zagląda do polskich mieszkań, a wraz z nim temat, o którym rzadko mówi się głośno, ale myśli niemal każdy: koperta. Choć ofiara podczas wizyty duszpasterskiej jest dobrowolna, presja tradycji bywa silniejsza niż deklaracje. Najnowszy sondaż pokazuje, iż granica „symbolicznej kwoty” przesuwa się coraz wyżej — i dla wielu wiernych 200 zł przestaje być wyjątkiem, a zaczyna nową normą.

Sezon kolędowy trwa

Początek roku w wielu polskich domach upływa pod znakiem kolędy, ale dziś to już nie tylko religijna tradycja, ale także temat społecznych deklaracji i finansowych dylematów. Nowy sondaż Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna, przeprowadzony na zlecenie Wirtualnej Polski na początku stycznia 2026 roku, pokazuje, iż stosunek Polaków do wizyt duszpasterskich pozostaje wyraźnie podzielony — choć przez cały czas z lekką przewagą zwolenników.

Przyjęcie księdza deklaruje 55 proc. ankietowanych, co potwierdza, iż kolęda wciąż ma silne zakorzenienie w polskiej tradycji. Jednocześnie aż 34 proc. badanych otwarcie przyznaje, iż nie planuje wizyty duszpasterskiej, a 11 proc. wciąż się waha. To sygnał, iż dla części społeczeństwa kolęda przestaje być oczywistym elementem początku roku, a coraz częściej staje się świadomym wyborem.

Ile po kolędzie dają Polacy?

Sondaż przynosi także konkretne dane dotyczące ofiar składanych duchownym. Najczęściej deklarowaną kwotą jest przedział od 51 do 100 zł — wskazało go 41 proc. respondentów. Co trzeci ankietowany planuje włożyć do koperty nie więcej niż 50 zł, a 15 proc. zamierza przekazać od 101 do 200 zł. Wysokie ofiary pozostają rzadkością: jedynie 5 proc. badanych deklaruje kwotę przekraczającą 200 zł.

Na uwagę zasługuje również fakt, iż kolęda nie zawsze oznacza pieniądze. Aż 6 proc. respondentów przyznaje, iż mimo przyjęcia księdza nie planuje przekazywać żadnej ofiary. To kolejny dowód na to, iż dla części Polaków wizyta duszpasterska ma dziś bardziej symboliczny lub rozmowny charakter, a finansowy aspekt przestaje być oczywistym elementem tradycji.

Idź do oryginalnego materiału