Było tuż po godzinie 8:00, gdy do marketu "Stokrotka" na peryferiach Hrubieszowa wszedł 4-letni chłopiec. Był całkowicie nagi, od razu skierował się prosto do półek z żywnością. Nie szukał zabawek – prosił o jedzenie, skarżąc się na głód. Pracownicy sklepu zareagowali błyskawicznie, otaczając dziecko opieką. Natychmiast wezwano służ
by.Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, usłyszeli od 4-latka: „Mama śpi”. Chłopiec wspomniał również o „wujku”, który miał wyrzucić jego zabawki do śmieci. Funkcjonariusze gwałtownie ustalili adres i weszli do wskazanego
mieszkania.CZYTAJ TEŻ: 19-latek fotografował nago swoją małoletnią siostrę. „Ogień piekielny” uderzył w pedofilów„W mieszkaniu panowały fatalne warunki bytowe. Na miejscu policjanci znaleźli drugie dziecko – 2-letnią dziewczynkę” – relacjonuje mł. asp. Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w
Lublinie.Dwójka dzieci trafiła pod opiekę ratowników medycznych i zostały przetransportowane do szpitala na szczegółowe badania. 25-letnia matka tej dwójki rodzeństwa była trzeźwa, ale jej zaniedbania mogą mieć opłakane skutki.11 maja policjanci z Hrubieszowa wszczęli dochodzenie w sprawie narażenia dwójki dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 25-latce grozi do 5 lat pozbawienia wolności. O przyszłości dwójki jej dzieci oraz sprawowaniu nad nimi opieki zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.