Hala Gąsienicowa i Czarny Staw Gąsienicowy – szlak z Kuźnic

manawpodrozy.pl 1 tydzień temu

Hala Gąsienicowa to jedno z najpiękniejszych miejsc w polskich Tatrach. Pocztówkowy, wręcz bajkowy krajobraz, który otwiera się po wejściu na halę, zachwyca każdego, kto tu dotrze. Majestatyczny Kościelec, strzelista Świnica oraz grań Orlej Perci z Kozim Wierchem i Granatami tworzą panoramę, od której trudno oderwać wzrok. Dla większości turystów głównym celem wycieczki jest schronisko PTTK Murowaniec. jeżeli siły na to pozwalają, warto ruszyć jeszcze wyżej – nad Czarny Staw Gąsienicowy, do Zielonej Doliny Gąsienicowej lub na jeden z okolicznych tatrzańskich szczytów.

Hala Gąsienicowa zachwyca za każdym razem, gdy się ją odwiedza

Hala Gąsienicowa to jedna z najbardziej przyjaznych rodzinom wysokogórskich wycieczek w Tatrach. Cel ten mogą śmiało obrać zarówno osoby z niewielkim górskim doświadczeniem, jak i rodziny z dziećmi, ponieważ żaden z prowadzących tu szlaków nie stwarza większych trudności technicznych. Najpopularniejsze trasy prowadzą z Kuźnic – przez Boczań lub Dolinę Jaworzynki. Najłatwiejszą, ale jednocześnie najmniej atrakcyjną opcją jest dojście Doliną Suchej Wody, którą można również dojechać rowerem do schroniska Murowaniec. My proponujemy malowniczą pętlę z Kuźnic – podejście niebieskim szlakiem przez Boczań i zejście przez Dolinę Jaworzynki. Wycieczkę na Halę Gąsienicową wydłużymy jeszcze o spacer nad Czarny Staw Gąsienicowy.

Czarny Staw Gąsienicowy to dobre uzupełnienie wycieczki na Halę Gąsienicową

Hala Gąsienicowa – skąd rozpocząć wędrówkę?

Wycieczkę na Halę Gąsienicową rozpoczynamy w Kuźnicach. Ta niewielka część Zakopanego jeszcze w XIX wieku była osadą przemysłową, w której działały kuźnie i huta żelaza. Do dziś zachowało się tu kilka zabytkowych budynków przypominających o dawnej historii tego miejsca. w tej chwili Kuźnice są jednym z najważniejszych punktów turystycznych w Tatrach – to stąd rozpoczynają się szlaki m.in. na Halę Gąsienicową, Kasprowy Wierch czy Giewont, a także znajduje się tutaj dolna stacja kolejki linowej na Kasprowy Wierch.

W Kuźnicah przez cały czas można zobaczyć zabytkową zabudowę
W Kuźnicach znajduje się węzeł wielu szlaków turystycznych

Do Kuźnic, w pobliże wejścia na szlak, można dojechać komunikacją publiczną lub prywatnymi busami. Kursują one z okolic dworca PKP, Krupówek oraz ronda Jana Pawła II. jeżeli natomiast poruszacie się własnym samochodem, warto pamiętać, iż wjazd do samych Kuźnic jest zabroniony. Auto należy zostawić na jednym z parkingów w okolicach ronda Jana Pawła II lub dworca PKP, a następnie skorzystać z komunikacji publicznej albo dojść do Kuźnic pieszo.

Nagrana trasa: Czarny Staw Gąsienicowy | mapa-turystyczna.pl

Hala Gąsienicowa – opis szlaku

Punkt poboru opłat Tatrzańskiego Parku Narodowego znajduje się tuż za mostkiem na potoku Bystra, którym prowadzą zarówno żółty, jak i niebieski szlak. Po zakupie biletów możemy zdecydować, czy na Halę Gąsienicową będziemy wędrować niebieskim szlakiem przez Boczań, czy żółtym przez Dolinę Jaworzynki. Obie trasy łączą się po około 1,5 godziny marszu na Przełęczy między Kopami (1499 m n.p.m.). My zdecydowanie preferujemy wariant z podejściem przez Boczań i zejściem przez Dolinę Jaworzynki, dlatego właśnie w taki sposób opiszemy Wam tę wycieczkę.

Początkowo podążamy szeroką, kamienistą drogą, która łagodnie pnie się pod górę. Przez pierwsze kilkanaście minut towarzyszy nam również zielony szlak prowadzący na Nosal. W miejscu, gdzie droga wykonuje wyraźny zakręt, szlak na Halę Gąsienicową odbija w prawo i zaczyna nieco mocniej nabierać wysokości. Wędrujemy przez gęsty świerkowy las, a pomiędzy drzewami od czasu do czasu zaczynają pojawiać się pierwsze widoki na okoliczne szczyty i Zakopane.

Szlak przez Boczań prowadzący na Halę Gąsienicową.
Początek niebieskiego szlaku na Halę Gąsienicową.
Pierwsze panoramy ze Skupniowego Upłazu.

Po około 1 godzinie podejścia docieramy na Skupniów Upłaz. To pierwsze miejsce na trasie, w którym warto zatrzymać się na chwilę odpoczynku. Otwiera się stąd szeroka panorama na Podhale, Pasmo Gubałowskie i Beskid Żywiecki, a przy dobrej widoczności można dostrzec choćby odleglejsze pasma górskie. Po prawej stronie uwagę zwraca Giewont, a po lewej Wielki Kopieniec. Od tego momentu krajobraz staje się coraz bardziej wysokogórski, a po kolejnych kilkunastu minutach marszu docieramy na Przełęcz między Kopami, gdzie ponownie spotykamy żółty szlak prowadzący przez Dolinę Jaworzynki.

Widok na Podhale ze Skupniowego Upłazu
Skupniów Upłaz
Widok na Giewont ze Skupniowego Upłazu.
Skupniów Upłaz

Hala Gąsienicowa – czyli jeden z piękniejszych widoków w Tatrach!

Z Przełęczy między Kopami na Halę Gąsienicową pozostaje już zaledwie kilkanaście minut spaceru. Wędrujemy szeroką i wygodną ścieżką, która początkowo delikatnie wznosi się ku Królowej Równi. Po lewej stronie przez cały czas towarzyszy nam charakterystyczna sylwetka Żółtej Turni. Po osiągnięciu najwyższego punktu na tym odcinku rozpoczynamy łagodne zejście na halę.

I właśnie wtedy przed nami otwiera się jeden z najpiękniejszych widoków w polskich Tatrach. Na pierwszym planie pojawia się rozległa Hala Gąsienicowa z zabudowaniami. – słynną Betlejemką, stacją obserwacyjną Polskiej Akademii Nauk, czy leśniczówką TPN. Nad nią wznosi się strzelisty Kościelec, przez wielu uważany za jeden z najpiękniejszych tatrzańskich szczytów. Po jego prawej stronie doskonale prezentuje się masyw Świnicy, a dalej grań Orlej Perci z Kozim Wierchem i Granatami. To panorama, przy której większość turystów odruchowo zatrzymuje się na dłuższą chwilę.

Przełęcz między Kopami.
Żółta Turnia i Wołoszyn nad Halą Gąsienicową.
Pierwszy widok na szczyty otaczające Halę Gąsienicową

Hala Gąsienicowa jest jedną z największych i najbardziej znanych hal pasterskich w Tatrach. Przez stulecia prowadzono tutaj intensywny wypas owiec i bydła, a na polanie stało kilkadziesiąt szałasów pasterskich. Do dziś zachowało się kilka charakterystycznych drewnianych budynków, które przypominają o pasterskiej historii tego miejsca. w tej chwili sercem Hali Gąsienicowej jest także schronisko PTTK Murowaniec, wybudowane w latach 20. XX wieku.

Kościelec górujący nad Halą Gąsienicową.
Świnica widziana z Hali Gąsienicowej.
Hala Gąsienicowa w letniej odsłonie.
Zabytkowe szałasy pasterskie na Hali Gąsienicowej.

Na Czarny Staw Gąsienicowy

Chociaż schronisko Murowaniec kusi, by na chwilę zajrzeć w jego progi, polecamy zostawić ten przystanek na drogę powrotną. Tymczasem, cały czas trzymając się niebieskiego szlaku, ruszamy w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego. Trasa jest krótka i niezbyt wymagająca. Do celu dotrzemy w około 30 minut.

Szlak prowadzi szeroką, kamienistą ścieżką pomiędzy coraz niższą kosodrzewiną. W miarę nabierania wysokości krajobraz staje się coraz bardziej surowy i wysokogórski. Gdy ścieżka zaczyna trawersować zbocza Małego Kościelca, warto spojrzeć w dół. Znajduje się tam Kamień Karłowicza – pomnik upamiętniający wybitnego kompozytora, taternika i fotografa Mieczysława Karłowicza, który zginął w tym miejscu w 1909 roku, przysypany przez lawinę podczas samotnej wycieczki narciarskiej. Na głazie widnieje napis „Non omnis moriar” („Nie wszystek umrę”) oraz symbol swastyki, która większości kojarzy się z nazistowiskimi Niemcami, to na Podhalu od wieków była znakiem pomyślności i szczęścia.

Końcowy odcinek szlaku prowadzi na skalny próg polodowcowy. Podejście jest nieco bardziej strome i kamieniste, ale nie powinno sprawić większych trudności. Po kilku minutach naszym oczom ukazuje się Czarny Staw Gąsienicowy – jedno z najpiękniej położonych jezior w polskich Tatrach.

Szlak z Murowańca nad Czarny Staw Gąsienicowy.
W drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy
Kamień Karłowicza
Niebieski szlak nad Czarny Staw Gąsienicowy

Czarny Staw Gąsienicowy

Po około 30 minutach marszu z Hali Gąsienicowej docieramy nad Czarny Staw Gąsienicowy. Jezioro położone jest w surowym, wysokogórskim otoczeniu, u stóp Kościelca i grani Orlej Perci. Strome, skaliste zbocza odbijające się w ciemnej tafli wody tworzą krajobraz, który dla wielu turystów jest jednym z najpiękniejszych w całych Tatrach.

Czarny Staw Gąsienicowy jest największym jeziorem Doliny Gąsienicowej. Ma ponad 18 hektarów powierzchni i osiąga głębokość przekraczającą 50 metrów, dzięki czemu należy również do największych i najgłębszych naturalnych zbiorników wodnych w polskich Tatrach. Swoją nazwę zawdzięcza ciemnej tafli, która w zależności od pogody i oświetlenia potrafi przybierać niemal czarną barwę.

Nad brzegiem stawu warto zatrzymać się na dłużej i po prostu nacieszyć się otoczeniem. W wodzie można czasem dostrzec pstrągi, które pojawiły się tutaj pod koniec XIX wieku. Co ciekawe, w przeszłości rozważano choćby budowę hotelu nad brzegiem jeziora, a także wzniesienie mauzoleum Juliusza Słowackiego. Na szczęście plany te nigdy nie zostały zrealizowane, dzięki czemu Czarny Staw Gąsienicowy zachował swój dziki, wysokogórski charakter.

Ciemna tafla Czarnego Stawu Gąsienicowego.
Nad brzegiem Czarnego Stawu Gąsienicowego
Znad Czarnego Stawu Gąsienicowego można kontynuować wędrówkę w różnych kierunkach

Schronisko PTTK Murowaniec

Znad Czarnego Stawu Gąsienicowego można wyruszyć na dalszą wysokogórską przygodę. Szlaki prowadzą stąd m.in. na Karb i Kościelec, przełęcz Zawrat, Kozią Przełęcz czy Granaty. jeżeli jednak nie macie dużego doświadczenia w tatrzańskich wędrówkach lub wybraliście się na szlak z dziećmi, polecamy wrócić po własnych śladach na Halę Gąsienicową i zatrzymać się przy schronisku PTTK Murowaniec.

Murowaniec został wybudowany w latach 1921–1925 z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych schronisk w polskich Tatrach. Charakterystyczny kamienny budynek od niemal stu lat stanowi bazę wypadową dla turystów, taterników i narciarzy, którzy wyruszają stąd na okoliczne szczyty i przełęcze. Dla większości odwiedzających Murowaniec jest jednak przede wszystkim świetnym miejscem na odpoczynek. Można tutaj usiąść na chwilę, zjeść ciepły posiłek, napić się herbaty lub po prostu nacieszyć się niepowtarzalną atmosferą Hali Gąsienicowej. To także dobry moment, by nabrać sił przed zejściem do Kuźnic.

Schronisko PTTK Murowaniec
Hala Gąsienicowa

Przez Dolinę Jaworzynki do Kuźnic

Ze schroniska Murowaniec wracamy dobrze nam znanym szlakiem na Przełęcz między Kopami. Pokonując ten odcinek, trudno co chwilę nie odwracać głowy. Widoki na Halę Gąsienicową, Kościelec i otaczające je szczyty jeszcze długo pozostają w pamięci i sprawiają, iż ma się ochotę gwałtownie tu wrócić.

Na Przełęczy między Kopami wybieramy żółty szlak i skręcamy w lewo. Ścieżka dość stromo opada w kierunku Doliny Jaworzynki. Przed nami przez dłuższą chwilę doskonale prezentuje się masyw Giewontu, który skutecznie przyciąga wzrok. Odcinek ten nie jest trudny technicznie, jednak prowadzi po licznych kamiennych stopniach, które po deszczu lub przy dużej wilgotności mogą być śliskie. Warto więc zachować ostrożność, zwłaszcza iż po kilku godzinach wędrówki zaczyna być odczuwalne zmęczenie.

Widok na Skupniów Upłaz
Zejście żółtym szlakiem
Stół z ławkami przy żółtym szlaku

Po pokonaniu najbardziej stromego fragmentu docieramy do charakterystycznego zakrętu w lewo, przy którym ustawiono stolik i ławki. To dobre miejsce na krótki odpoczynek przed dalszym zejściem. Od tego momentu wkraczamy w świat Doliny Jaworzynki – jednej z najbardziej malowniczych reglowych dolin w polskich Tatrach.

Rozległa polana otoczona jest zboczami Kopy Magury, Wielkiej Kopy Królowej i Małej Kopy Królowej. Wśród traw można dostrzec kilka dawnych szałasów pasterskich, przypominających o czasach, gdy prowadzono tutaj wypas owiec. Dolina Jaworzynki ma również bardziej dzikie oblicze. To jedno z miejsc chętnie wybieranych przez tatrzańskie zwierzęta, dlatego przy odrobinie szczęścia można tu dostrzec jelenie, a niekiedy natrafić także na ślady obecności niedźwiedzi.

Po około 1,5 godziny marszu z Hali Gąsienicowej ponownie meldujemy się w Kuźnicach, gdzie kończymy jedną z najpiękniejszych i najbardziej widokowych wycieczek w polskich Tatrach.

Polana w Dolinie Jaworzynki.
Dawne szałasy pasterskie w Dolinie Jaworzynki.

Czy warto wybrać się na Halę Gąsienicową z dzieckiem?

Zdecydowanie tak. Trasa przez Boczań i Dolinę Jaworzynki nie stwarza większych trudności technicznych, a po drodze nie brakuje miejsc, które potrafią zainteresować najmłodszych. Są rozległe panoramy, kosodrzewina, dawne szałasy pasterskie i jedno z najpiękniejszych górskich jezior w Polsce. Warto jednak pamiętać, iż wycieczka jest stosunkowo długa i wymaga pokonania kilkuset metrów przewyższenia, dlatego najlepiej sprawdzi się u dzieci, które mają już pewne doświadczenie w górskich wędrówkach.

Hala Gąsienicowa to dobry pomysł na wędrówkę z dzieckiem
W drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy

Najważniejsze informacje

  • Punkt startowy: Kuźnice
  • Trasa: Kuźnice – Boczań – Hala Gąsienicowa – Czarny Staw Gąsienicowy – Murowaniec – Dolina Jaworzynki – Kuźnice
  • Kolory szlaków: niebieski i żółty
  • Długość trasy: około 12 km
  • Czas przejścia: około 5–6 godzin (w zależności od długości odpoczynków)
  • Suma podejść: około 650–700 m
  • Trudność: łatwa/umiarkowana
  • Dla dzieci: tak, dla dzieci przyzwyczajonych do górskich wędrówek
Hala Gąsienicowa

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

Idź do oryginalnego materiału