
Miała uporządkować chaos wokół promocji Polski, ale sama znalazła się w centrum kryzysu. Skrytykowany spot Polskiej Organizacji Turystycznej i zamieszanie wokół raportu przygotowanego z pomocą AI gwałtownie uderzyły w wizerunek Barbary Mróz-Gorgoń, nazywanej przez Donalda Tuska "najwybitniejszą specjalistką od marki". Nieco ponad dobę po wybuchu kryzysu zrezygnowała ze stanowiska.