Poinformowała, iż ma bomby w walizce. Na lotnisko Chopina wezwano służy
Zdjęcie: Powiedziała na lotnisku, że ma dwie bomby. 62-latka nie poleciała do Malagi
Na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do nietypowego incydentu. 62-letnia pasażerka podczas odprawy biletowo-bagażowej powiedziała pracownikowi, iż w swoim bagażu ma "dwie bomby". Na miejsce natychmiast wezwano funkcjonariuszy Straży Granicznej. Tłumaczenia, iż był to jedynie "żart", nie zdołały uratować jej wyjazdu.


