
Od początku 2024 r. zamknięto już przynajmniej 21 oddziałów porodowych, jako przyczynę podając oszczędności oraz małą liczbę porodów. To swoisty absurd i dowód na antypopulacyjną politykę rządu. W sytuacji dramatycznie narastającej dziury demograficznej zamiast wspierać polskie kobiety, które rodzą dzieci, zamyka się oddziały porodowe, wywołując w ten sposób silne poczucie zagrożenia w sytuacji porodu, co zwiększa prawdopodobieństwo powikłań.





