Friendfluence. Najpierw musisz spodobać się jemu, potem jego znajomym

styl.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Para młodych ludzi siedzi na kocu piknikowym w parku, otoczona trawą i drzewami.


Pierwsza randka poszła świetnie, druga również, a po kilku tygodniach znajomości przychodzi moment, który potrafi wywołać większy stres niż samo pierwsze spotkanie: poznanie jego przyjaciół. Zastanawiasz się, czy odnajdziesz się w jego paczce, zrozumiesz żarty, które opowiadają od dziesięciu lat, i złapiesz wspólny język z osobami, których opinii naprawdę słucha. W rozmowach o randkowaniu coraz częściej pojawia się określenie friendfluence, łączące angielskie słowa friend i influence. Chodzi o wpływ znajomych na nasze życie uczuciowe, od komentowania pierwszych randek po ocenianie osoby, z którą zaczynamy się spotykać.
Idź do oryginalnego materiału