„Europa” w Opolu w końcu ma najemcę. Przedsiębiorca jest znany w mieście

opolska360.pl 1 godzina temu

W zawiązku z zaistniałą sytuacją miasto ogłosiło kolejne postępowanie przetargowe. Po blisko roku, Europa w Opolu w końcu ma ona najemcę. Oznacza to, iż po 24 latach będzie w tym miejscu nowa działalność. Chętnych było kilku oferentów.

– Wyłoniliśmy przedsiębiorcę działającego w branży cukierniczej i gastronomicznej. Dlatego zaproponował format lokalu podobny do tego, który w tym miejscu był przez lata – mówi Łukasz Sowada, wiceprezydent Opola, odpowiedzialny m.in. za obszar polityki społecznej, współpracę z organizacjami pozarządowymi i sprawy lokalowe.

Europa w Opolu ma nowego najemcę po blisko roku

Z informacji, które podaje miasto wynika, iż w „Europie” będzie znów kawiarnia ze sprzedażą wyrobów.

– Myślę, iż już w najbliższych dniach podpiszemy umowę z wyłonionym przedsiębiorcą – zapowiada wiceprezydent Sowada. – Po tym czasie, ma on czas na dostosowanie miejsca do swoich potrzeb.

Jak prognozuje, prace adaptacyjne mogą potrwać kilkanaście tygodni. – Podejrzewam, iż do połowy 2027 roku w „Europie” ruszy nowa działalność – dodaje.

W kultowym lokalu przy Placu Wolności biznes rozpocznie osoba znana w branży lokalnej. Na razie wiadomo jedynie, iż przedsiębiorca ten jest już znany w Opolu z prowadzenia innej działalności.

W zasadach naboru wskazano, iż preferowana jest w tym miejscu gastronomia. Mimo to miasto było otwarte także na takie formy biznesu, które ściągną mieszkańców oraz ożywią ścisłe centrum miasta.

Dwie dekady kultowej Europy

O tym, iż cukiernia Europa w Opolu może zniknąć ogłoszono na facebookowym profilu lokalu na początku września 2025 roku. Zapowiedziano również pożegnalny weekend.

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy, w których Opolanie nie kryli rozczarowania i sentymentalnych wspomnień. Przede wszystkim dotyczących unikatowego klimatu lokalu i oczywiście słodkości. Wśród nich:

  • tortów,
  • pączków,
  • a w sezonie: jagodzianek czy rogali z białym makiem.

Europa nie doczekała się pożegnalnego weekendu, który zapowiedziała w piątek 3 października – przed południem. Jeszcze tego samego dnia, w godzinach wieczornych, pojawił się kolejny wpis. Załoga lokalu poinformowała, iż pani Krystyna, która prowadziła go od 24 lat, zmarła. Miała 77 lat.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału