Dziś ta zupa kojarzona jest z górskimi karczmami. W PRL-u robiła ją niemal każda gospodyni

pysznosci.pl 4 godzin temu
W PRL, zwłaszcza zimą, w wielu polskich domach na kuchni pojawiał się wielki gar z rozgrzewającą kwaśnicą albo po prostu zupą z kiszonej kapusty. Różnie się na nią mówiło i być może każda gospodyni miała swój przepis – z dodatkiem włoszczyzny, czosnku, cebuli albo tylko z dużą ilością mięsa, kapustą i ziemniakami.
Idź do oryginalnego materiału