Dziczyzna w kuchni może zainspirować do ugotowania tradycyjnego kapuśniaku z suszonymi grzybami w wersji „na dziko”. Leśnicy z Lasów Państwowych polecają taka zupę na zimę.
Składniki: porcja surowego mięsa z dziczyzny, porcja wędzonki z dziczyzny, kiełbasa z dzika (opcjonalnie), warzywa na wywar: marchewka, pietruszka, kawałek selera, kawałek pora, garść suszonych grzybów, 30-35 dag kapusty kiszone.
Przyprawy: 2-3 liście laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego, 5 ziaren jałowca, sól, pieprz, 1 łyżeczka pieprzu ziołowego.
Sposób przygotowania: Przygotowujemy wywar na mięsie, wędzonce i warzywach, dodając listki laurowe, ziele angielskie i ziarna jałowca. Smak zupy będzie bogatszy, gdy dodamy pachnącej dymem kiełbasy z dzika. W połowie gotowania dokładamy namoczone i niezbyt drobno pokrojone suszone grzyby. Osobno, w niewielkiej ilości wody, gotujemy 30-35 dag kapusty kiszonej. Przed gotowaniem można ją pokroić – później będzie wygodniej jeść.
Z wywaru wyjmujemy przyprawy i mięso, obieramy je z kości i kroimy „na jeden kęs”, a kiełbasę – w talarki i wrzucamy do zupy. Dodajemy ugotowaną kapustę razem z wodą, w której się gotowała, przyprawiamy sporą ilością pieprzu i umiarkowaną soli (kapusta jest słona), wsypujemy łyżeczkę pieprzu ziołowego i 5-10 minut wolniutko gotujemy. Zupa powinna być pikantna i wyraźnie kwaskowa. Podajemy ją z osobno ugotowanymi ziemniakami z okrasą lub ze świeżym chlebem.
Przepis Danuty Bartosz-Czuby z archiwum Lasów Państwowych.














