Wiesz co, do dziś pamiętam ten dzień, kiedy podpisałem papiery i sprzedałem pole po ojcu. Było zimno od samego rana, a ja miałem w środku taki rozstrój trochę niepokój, ale też ekscytację, bo mówiłem sobie, iż robię dobrze. Byłem wtedy pewien, iż trzeba patrzeć na to, co się dzieje teraz, na okazje, które wyrastają nagle, […]