Pamiętam wyraźnie ten dzień, kiedy podpisałem papiery dotyczące pola po tacie. Było zimno jak w lutym w Suwałkach, a ja byłem jednocześnie zdenerwowany i dziwnie podekscytowany. Wmawiałem sobie, iż robię coś rozsądnego. Wtedy wydawało mi się, iż liczy się tylko tu i teraz szybkie okazje, pieniądze, które mogą odmienić życie. To pole leżało na samym […]