Długo uchodził za rybę drugiej kategorii. Ma więcej wartości niż modny łosoś z marketu

pysznosci.pl 1 godzina temu
Kiedy byłam jeszcze dzieckiem, chodziłam z wujkiem i ciotką nad staw za łąkami. Tam łowiliśmy ryby. Najczęściej na wędkę nabijały się niepozorne okazy, które potem zabieraliśmy do domu. Jedyne co zapamiętałam, to ogromna liczba ości, a okazuje się, iż ta rybka jest zdrowsza choćby od łososia.
Idź do oryginalnego materiału