Geriatria to specjalizacja, o której w Polsce mówi się zdecydowanie za mało, choć z roku na rok będzie potrzebna coraz większej liczbie osób. Prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Geriatrycznego, wyjaśnia, dlaczego seniorzy wymagają innego podejścia do leczenia, kiedy warto zgłosić się do geriatry, jak mądrze wspierać starszych bliskich oraz co każdy z nas może zrobić już dziś, aby jak najdłużej zachować zdrowie, sprawność i samodzielność. Z jedną z najwybitniejszych polskich lekarzy geriatrów rozmawia redaktor Andrzej Górczyński.
Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl
Andrzej Górczyński: Powiedziała Pani kiedyś, iż „seniorzy chorują inaczej”. Co to adekwatnie oznacza? Z jakimi objawami najczęściej trafiają do geriatry? O co pytają?
Prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis: Rzeczywiście seniorzy chorują inaczej. Często klasyczne objawy, czyli takie, które występują u osób młodszych, u nich nie występują, ale pojawiają się problemy, które wymagają szczegółowej diagnostyki, ponieważ sygnalizują zakłócenia działania organizmu. Sygnalizują, iż coś się dzieje i wtedy trzeba odpowiedzieć na pytanie, co jest nie tak, aby włączyć odpowiednie leczenie. Przykładem mogą być upadki. Nikt nie upada dlatego, iż ma 70 czy 80 lat, ale każdy w starszym wieku ma zwiększone ryzyko upadków. jeżeli osoba starsza zaczyna przewracać się, to trzeba zadać pytanie: co powoduje te upadki? Może być to nasilenie niewydolności serca, infekcja, ale też np. niekorzystny efekt działania leków. Zidentyfikowaniu problemów służy Całościowa Ocena Geriatryczna, która pozwala też na wyznaczenie celów, a następnie ich monitorowanie. To jest też zasadnicza różnica pomiędzy geriatrią a każdą inną specjalizacją medyczną.
Jak rozmawiać z seniorem, który nie chce przyjąć pomocy i powtarza: „Jeszcze sobie radzę”?
To zależy od sytuacji. Czasem osoby starsze rzeczywiście mobilizują się, żeby sobie radzić i wtedy nie jest korzystne ich wyręczanie, bo docelowo prowadzi do pogorszenia samodzielności na skutek utraty sprawności w zakresie wyręczanej funkcji. Dobrze jest więc np. jeżeli ktoś pomaga w dużych zakupach, ale drobne, codzienne rzeczy jest dobrze, gdy senior – jeżeli jest w stanie – kupuje sobie sam. Wychodzi wtedy z domu, spotyka znajomych podczas drogi do sklepu, z każdym trochę porozmawia, a później w sklepie też nawiązuje interakcje społeczne. Trzeba więc – w przypadku takiej deklaracji – uzgodnić z seniorem, iż pewne rzeczy zrobi się razem i to daje możliwość zobaczenia, na ile rzeczywiście sobie senior radzi. Pozwala to też zobaczyć, gdzie są obszary, w których niezbędna jest pomoc (jeśli takie są).
Niestety jednak brak krytycyzmu wobec swoich ograniczeń jest też objawem otępienia; wynika z uszkodzenia struktur mózgu odpowiedzialnych za samoocenę i monitorowanie własnego funkcjonowania. Nie jest to więc celowe zaprzeczanie, ale wynika z mylnego przekonania o samodzielności. Nie należy wtedy przede wszystkim udowadniać osobie starszej, iż nie radzi sobie, wchodząc z nią w spór, bo to rodzi opór i konflikt. Osoba starsza zaczyna wtedy myśleć, iż opiekunowi zależy, żeby była niesamodzielna, a to wzbudza nieufność wobec opiekuna, a to nie pomaga w sprawowaniu opieki. Ta nieufność może choćby prowadzić do negatywnego stosunku do opiekuna – choćby jeżeli jest to bliska osoba. Opiekun musi to rozumieć. Należy wtedy obserwować konkretne trudności (np. zapominanie leków czy problemy z zakupami albo pamiętaniem o zjedzeniu posiłku) i nie oceniać (nie podkreślać – widzisz, nie dajesz rady!), tylko wspierać. jeżeli chce się włączyć do opieki dodatkową osobę, należy ją przedstawić i zaproponować próbę na krótki czas. Zobaczyć, czy senior będzie w stanie jej zaufać. Dobrze, żeby robić to przy wsparciu osoby zaprzyjaźnionej z seniorem – takiej, którą senior zna i jej ufa.
Czy dziś można dobrze zorganizować opiekę w domu nad niesamodzielnym seniorem? Z jakiego wsparcia rodziny wciąż korzystają za rzadko?
Tak, w tej chwili w wielu przypadkach można dobrze zorganizować opiekę nad niesamodzielnym seniorem w warunkach domowych. Dostępne są różne formy wsparcia, takie jak domowa pielęgniarska opieka długoterminowa, domowa fizjoterapia, usługi opiekuńcze, teleopieka czy specjalistyczny sprzęt medyczny. Dzięki temu wiele osób starszych może dłużej pozostawać w znanym i bezpiecznym dla siebie środowisku, co daje ważne dla wszystkich z nas poczucie bezpieczeństwa. Możliwe jest też wsparcie psychologiczne dla opiekunów. Niestety tylko w ramach finansowania projektowego (tzn. iż nie ma stałego źródła finansowania) realizowana jest domowa terapia zajęciowa – terapeuta taki jest ukierunkowany na zachowanie sprawności i koncentruje się na wspieraniu tych funkcji, które jeszcze działają.
Z mojego doświadczenia wynika, iż rodziny wciąż zbyt rzadko korzystają z pomocy opiekunów, wsparcia psychologicznego dla opiekunów rodzinnych czy usług wytchnieniowych. Niestety, również one są często finansowane ze środków projektowych. Rodziny próbują samodzielnie poradzić sobie z opieką, co prowadzi do przemęczenia i pogorszenia jakości życia zarówno seniora, jak i jego bliskich. Warto pamiętać, iż korzystanie z dostępnego wsparcia nie jest oznaką rezygnacji z opieki, ale odpowiedzialnym sposobem jej organizacji. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, iż brakuje tu łatwiejszego dostępu do informacji o dostępnych formach wsparcia, usprawniania czy pomocy dla opiekunów rodzinnych.
Czego najbardziej brakuje dziś polskiej geriatrii z perspektywy seniora i jego bliskich?
Największym wyzwaniem pozostaje dostęp do opieki geriatrycznej. Starsi pacjenci mają najczęściej wiele chorób, ale też mierzą się z problemami funkcjonalnymi czy samotnością. Dlatego potrzebują opieki, która patrzy na człowieka całościowo, a nie wyłącznie przez pryzmat pojedynczych schorzeń, a to właśnie jest geriatria. Wciąż brakuje lekarzy geriatrów, poradni i oddziałów geriatrycznych. Lekarze rodzinni często nie znają podstaw całościowej oceny geriatrycznej ani dedykowanych osobom starszym zasad leczenia, którego celem jest m.in. eliminacja nadmiarowych leków. W naszym systemie brakuje też ciągłości opieki nad osobami starszymi. Nie ma np. koordynacji pomiędzy opieką zdrowotną i opieką społeczną/wsparciem środowiskowym. Oznacza to, iż osoba starsza wypisywana ze szpitala najczęściej pozostaje sama z tym, aby zorganizować sobie opiekę w domu (w tym leki). jeżeli nie ma rodziny albo jedyną rodziną jest również starszy współmałżonek, to trudno się dziwić, iż często po kilku dniach potrzebna jest kolejna hospitalizacja w związku np. z niewykupieniem leków. Powinno to być systemowo rozwiązane, system powinien wskazywać osobę odpowiedzialną za przejście opieki – choćby upewnienie się, jak radzi sobie osoba starsza po wypisie ze szpitala. Patrząc na koszty, to z pewnością zmniejszyłoby konieczność powtórnych hospitalizacji, a więc byłoby efektywne finansowo. Tyle iż system opieki zdrowotnej i społecznej mają osobne budżety i całościowo tego nikt nie liczy.
Starzenie się społeczeństwa sprawia, iż rozwój geriatrii powinien być jednym z priorytetów systemu ochrony zdrowia. To inwestycja nie tylko w długość życia, ale przede wszystkim w jego jakość.
Kiedy decydować się na pomoc geriatry? Gdzie jej szukać?
Warto rozważyć konsultację geriatryczną zawsze wtedy, gdy u osoby starszej pojawia się kilka współistniejących chorób przewlekłych, ale też problemy z pamięcią, częste upadki, niezamierzona utrata masy ciała czy pogorszenie sprawności. Pomoc geriatry może być szczególnie cenna także wtedy, gdy osoba starsza przyjmuje wiele leków i istnieje potrzeba oceny ich wzajemnego działania oraz zasadności dalszego stosowania.
Geriatra patrzy na zdrowie seniora całościowo – ocenia nie tylko choroby, ale również sprawność fizyczną, funkcje poznawcze, stan odżywienia, samodzielność i potrzeby opiekuńcze. Dzięki temu możliwe jest lepsze dopasowanie leczenia i sytuacji życiowej pacjenta.
Konsultacje geriatryczne, na które kieruje dowolny lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, czyli np. lekarz rodzinny, dostępne są w poradniach geriatrycznych. Warto zapytać lekarza rodzinnego o możliwość skierowania lub o najbliższe miejsca, w których dostępne są świadczenia geriatryczne. Niestety w wielu regionach kraju dostęp do tych konsultacji jest bardzo ograniczony.
Co każdy z nas może zrobić już dziś, aby jak najdłużej zachować zdrowie i samodzielność w starszym wieku?
To jedno z najważniejszych pytań, ponieważ proces starzenia zaczyna się dużo wcześniej, niż większości z nas się wydaje. Na długość życia, ale też na optymalne starzenie wpływają codzienne nawyki: regularna aktywność fizyczna, zbilansowana dieta wraz z wypijaniem odpowiedniej ilości płynów oraz odpowiednia ilość snu. Bardzo ważne jest też utrzymywanie aktywności intelektualnej i społecznej, ponieważ samotność i izolacja mogą negatywnie wpływać zarówno na zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Znaczenie ma też leczenie chorób przewlekłych. Warto pamiętać, iż tzw. zdrowe starzenie nie oznacza starzenia w nieobecności chorób, ale rozwijania i utrzymywania zdolności funkcjonalnych, które umożliwiają dobrostan w starszym wieku. jeżeli więc mamy nadciśnienie czy cukrzycę, to należy stosować się do zaleceń lekarskich. Możemy mieć – pomimo występujących chorób – dobrą perspektywę na długie i sprawne życie. Koniecznie więc należy pamiętać, iż starzenie się nie musi oznaczać utraty niezależności, a adekwatne postępowanie pozwala wielu osobom zachować sprawność oraz dobrą jakość życia przez wiele lat.
fot. Profesor Katarzyna Wieczorowska-Tobis / fot. Andrzej Górczyński
Dziękujemy, iż przeczytałaś/łeś artykuł do końca. Mamy dla Ciebie kilka propozycji!
✓ Prenumeruj Gazetę Senior
>>>TU nie przegap ważnych tematów dla seniorów
✓ Zapisz się do bezpłatnego Newslettera [środowy biuletyn] >>>TU najciekawsze treści prosto na Twój e-mail
✓ Wesprzyj pracę redakcji drobną kwotą: odwiedź buycoffee.to/gazeta-senior >>>TU
Mogą zainteresować Cię również inne artykuły „Gazety senior”. Sprawdź!
Czerniak nie boli, ale może zabić. Sprawdź, gdzie bezpłatnie zbadać znamiona [LISTA MIEJSCOWOŚCI]
„Nie oczekujemy luksusów” SANATORIUM z NFZ oczami seniorów – o logistyce, warunkach pobytu, kosztach i systemie
13 emerytura: jak naprawdę wydają ją seniorzy? Te wybory wiele mówią. Wyniki badania „Gazety Senior” RAPORT







