Już zapomniałem, iż byłem artystą, obalałem jak Lechu ustrój, teraz jestem poczwórnym pradziadkiem, a to genealogiczne, ranga generalska. Wprawdzie na starość trochę, jak to się mówi potocznie – spierniczałem, ale w sumie, to jednak trafna była, wykonana przez oficera Służby Bezpieczeństwa moja charakterystyka „ Wodyński na ogół spokojny, sympatyczny, na niskim stosunkowo poziomie intelektualnym”. O
[...]