Dlaczego grzebałeś w moim laptopie? – Tajemnica w obliczu nieznanego spojrzenia.

twojacena.pl 6 godzin temu

*Dziennik Elżbiety Kowalskiej*

Co ty robisz przy moim laptopie? warknął Aleks, stając nad Elą. Nigdy go takim nie widziała

Ela wróciła ze szkoły i już w przedpokoju poczuła ciężki zapach alkoholu. Z pokoju dobiegało głośne chrapanie. Ojciec znowu był pijany. Dziewczyna przeszła prosto do kuchni.

Mama stała przy zlewie i obierała ziemniaki. Gdy usłyszała kroki, odwróciła się. Ela od razu zauważyła jej zaczerwienioną, spuchniętą policzek.

Mamo, wynośmy się stąd. Jak długo jeszcze wytrzymasz? Kiedyś cię zabije powiedziała ze złością.

Gdzie pójdziemy? Kto nas potrzebuje? Nie mamy pieniędzy na czynsz. Nie bój się, nie zabije mnie. To tchórz. Biję tylko mnie.

Następnego ranka Ela obudziła się od dziwnych odgłosów. Wstała i zajrzała do kuchni. Ojciec stał przy kuchence, z głową odchyloną do tyłu, pijąc wprost z dziobka czajnika. Dziewczyna patrzyła, jak jego jabłko Adama unosi się i opada. Słyszała, jak woda spływa mu do gardła z bulgotem. Niech się udławi! Proszę, Boże, niech się udławi! myślała z nienawiścią.

Ale ojciec się nie udławił. Odstawił czajnik, westchnął z zadowoleniem, spojrzał na nią przekrwionymi oczami i przeszedł obok do łazienki.

Ela skrzywiła się na myśl, iż mama znów naleje wody do tego czajnika, nie myjąc go po ślinie i oddechu taty. Wzięła go i długo szorowała szczotką, obiecując sobie, iż nigdy nie napije się z niego bez uprzedniego umycia.

W ferie zimowe klasa Elzy wyjechała na trzy dni do Krakowa. Gdy wróciła, mama była w szpitalu.

On ci to zrobił? spytała ostro, widząc bandaż na głowie matki.

Nie, głupstwo. Poślizgnęłam się na lodzie.

Ale Ela wiedziała, iż kłamie.

Częste uderzenia w głowę spowodowały u mamy nadciśnienie. Pół roku później dostała udaru i zmarła. Ojciec płakał na stypie, czasem żałując ukochanej Marysi, a czasem przeklinając ją za to samo.

Mówił, iż Ela jest taka sama jak matka, i groził, iż jeżeli spróbuje go opuścić, ją też zabije. Dziewczyna nie mogła doczekać się końca liceum. Nie poszła na studniówkę. Następnego dnia potajemnie odebrała świadectwo z sekretariatu. Gdy ojciec był w pracy, spakowała swoje rzeczy i uciekła.

Ojciec dawał jej pieniądze na jedzenie, a Ela odkładała część. Czasem choćby wyjmowała mu je z kieszeni, gdy spał. To nie było dużo, ale starczyło na jakiś czas. Od dawna planowała wyjazd, pracę, a studia mogła kontynuować zaocznie.

Nie bała się, iż ojciec ją znajdzie. Wszyscy w dzielnicy znali jego nawyki nikt by mu nie pomógł. Wyjechała do Warszawy, wynajęła tanie mieszkanie na obrzeżach i zatrudniła się w fast foodzie. Pomogli jej zrobić książeczkę zdrowia, darmowe posiłki

Złożyła papiery do szkoły zawodowej na księgowość. Gdy dowiedzieli się, iż się uczy, postawili ją przy kasie.

Chłopaki próbowali się umawiać. Na początku wszyscy są mili i czuli, a potem zaczynają pić albo zdradzać. Nie wiem, co gorsze. Nie daj się zwieść ich słodkim słówkom, córko. Bądź ostrożna. Ja też byłam ładna. Twój ojciec nie pił, gdy się poznaliśmy. Kochaliśmy się. Co się stało? Co go opętało? mawiała mama.

Ela pamiętała jej słowa i nie odpowiadała na zaloty. Widziała, jak wygląda życie jej rodziców.

Mama w dzień wypłaty szła do sklepu i kupowała zapasy: makaron, cukier, płatki, konserwy, by starczyło na długo. Ojciec przepijał pieniądze, ale w domu zawsze było jedzenie choć monotonne. Teraz Ela robiła tak samo.

Szła do domu z ciężką torbą, która ciągnęła jej ramiona. Z naprzeciwka szedł chłopak wpatrzony w telefon. Miał nadzieję, iż ją zauważy, ale w nią wpadł.

Przepraszam powiedział, podnosząc wzrok znad ekranu.

Ela chciała odpowiedzieć gniewnie, ale zobaczył

Idź do oryginalnego materiału