Pamiętam, jak zakochałam się w cieście nasączonym tym dodatkiem od 1. kęsa i wracałam na nie codziennie. Wciąga niemiłosiernie. Używa się dosłownie kapkę, ale różnicę na plus czuć jeszcze przed jedzeniem. W Polsce wciąż nie jest zbyt popularny, a szkoda, bo pasuje do wielu naszych sezonowych owoców oraz wypieków i deserów bez pieczenia. W Internecie ceny tego wschodniego cudeńka zaczynają się już od 7 zł.