Większość rodziców i dziadków nie ma wątpliwości, iż robi wszystko z miłości. Chcą, by dzieci były spokojne, szczęśliwe i wolne od stresu. Starają się ułatwiać im życie, oszczędzać rozczarowań i gwałtownie reagować, gdy pojawia się smutek albo niepokój. Problem polega na tym, iż właśnie te dobre intencje bywają źródłem niezamierzonych, negatywnych konsekwencji.