Była wdzięczna, iż ciało brata było w całości. "Tylko to nam zostało? Modlitwa za śmierć w jednym kawałku?"
Zdjęcie: Palestyńczycy wracają do swoich domów po porozumieniu o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem, w Khan Yunis, w południowej Strefie Gazy, 14 października 2025 (Anas-Mohammed / Shutterstock.com)
"Ahmad wchodzi do naszego pokoju. Opowiada, iż spotkał dziś znajomego, który jest artystą. Gotował na ulicy wodę na herbatę, którą sprzedawał. Nie ma butli gazowej, palił (...) ramy własnych obrazów. 'Muszę coś zarobić, mam rodzinę do wyżywienia', powiedział mu. choćby drewna brakuje, niektórzy sprzedają je na opał do gotowania wody czy jedzenia. Co jeszcze zostało do sprzedania? Powietrze?". Publikujemy fragment książki "Nie zapomnij nakarmić gołębi. Dziennik z Gazy" wydawnictwa Znak Literanova.










