
Co ma powstać w zabytkowej stajni przy ul. 3 Maja? Ile może kosztować jej remont i czy miasto zdąży przygotować dokumentację potrzebną do ubiegania się o dofinansowanie? Te pytania zdominowały dyskusję w radzie miejskiej. Radni nie zgodzili się na dołożenie 90 tys. zł do projektu rewitalizacji. Na ten cel pozostało 120 tys. zł. Gmina chce przekształcić zabytkową stajnię w centrum lokalnej aktywności z częścią gastronomiczną. Powstały już trzy koncepcje zagospodarowania obiektu. Podczas sesji część radnych przekonywała jednak, iż przed zamówieniem projektu trzeba dokładniej ustalić, komu i do czego budynek ma służyć. Radny Waldemar Karłowicz mówił o obiekcie, który — według jego szacunków — może mieć około tysiąca metrów kwadratowych. Porównując przedsięwzięcie z remontem dworca PKP, wskazywał, iż koszty mogą sięgnąć kilkunastu milionów złotych. Pytał, czy gmina ponownie zapytała mieszkańców o oczekiwania wobec stajni. Zwracał też uwagę, iż zamówienie na projekt dotyczy budynku i jego najbliższego otoczenia, a nie całej działki. — Mogę pracować dzień i noc, żeby zrewitalizować ten obiekt. Natomiast chciałbym wiedzieć, co w tym obiekcie ma być — mówił Karłowicz. Radny krytykował również udział gastronomii w przedstawionych wariantach. Według podanych prze











