Pilot do telewizora, zabawka dziecka albo latarka leżą miesiącami w szufladzie. Gdy w końcu są potrzebne, urządzenie nie działa, a w środku widać nalot i czuć ostry zapach. Taka sytuacja rodzi pytania o bezpieczeństwo i możliwość uratowania sprzętu. Zrozumienie, co dokładnie dzieje się z baterią i jak reagować, pozwala uniknąć błędów i niepotrzebnego stresu.
REKLAMA
Zobacz wideo Co zrobić w sytuacji, kiedy dziecko połknie klocki, pieniądze lub baterie? "Jak najszybciej dzwonimy pod numer alarmowy"
Z baterii nie wypływa kwas, ale elektrolit. To on odpowiada za biały lub zielonkawy nalot
W większości przypadków z uszkodzonej baterii wydostaje się elektrolit, czyli substancja umożliwiająca przepływ prądu. Dotyczy to głównie starszych baterii cynkowo węglowych i cynkowo chlorkowych, które przez cały czas są dostępne w sprzedaży. Ich obudowa z czasem ulega osłabieniu, szczególnie gdy bateria długo pozostaje nieużywana w urządzeniu. Biały lub zielonkawy osad to skrystalizowany elektrolit, który wydostaje się przez mikrouszkodzenia obudowy. W bateriach alkalicznych oraz akumulatorach niklowo metalowo wodorkowych jest to najczęściej wodorotlenek potasu, przy czym wycieki z akumulatorów zdarzają się znacznie rzadziej niż z klasycznych baterii.
Substancja jest żrąca, ale zwykle nie zagraża życiu. Kontakt ze skórą lepiej ograniczyć
Elektrolit działa drażniąco na skórę, oczy oraz błony śluzowe. Krótkotrwały kontakt zwykle kończy się pieczeniem lub lekkim podrażnieniem i rzadko prowadzi do poważnych konsekwencji. Ryzyko wzrasta, gdy substancja dostanie się do oczu lub ust, dlatego szczególną ostrożność należy zachować w domach, w których są zwierzęta i dzieci. Największym zagrożeniem jest nieświadomy kontakt z nalotem, na przykład dotykanie go gołymi palcami albo próby zdmuchiwania. W razie zabrudzenia skóry wystarczy dokładnie spłukać ją wodą. jeżeli pojawi się silne podrażnienie lub ból, wskazana jest konsultacja z lekarzem.
Czyszczenie wymaga prostych zasad, a czasem sprzętu nie da się już uratować. Lepiej działać spokojnie
Usuwanie wyciekniętej baterii najlepiej zacząć od założenia rękawic ochronnych. Samą baterię należy wyjąć ostrożnie i zabezpieczyć do późniejszej utylizacji. Wnętrze urządzenia można przetrzeć lekko wilgotnym wacikiem lub patyczkiem higienicznym, ponieważ elektrolit w kontakcie z wodą ulega rozcieńczeniu i łatwiej go usunąć. jeżeli styki są lekko skorodowane, delikatne oczyszczenie może przywrócić działanie urządzenia. Gdy jednak elektrolit wniknął głęboko w elektronikę, naprawa bywa nieopłacalna. W takiej sytuacji sprzęt często nie nadaje się już do dalszego użytkowania.
Nowoczesne baterie rzadziej zawodzą, ale profilaktyka wciąż ma znaczenie. To najprostszy sposób ochrony
Współczesne baterie są lepiej zabezpieczone i znacznie rzadziej ulegają rozszczelnieniu niż starsze modele. Standardem stały się baterie alkaliczne, które cechują się dłuższą żywotnością i solidniejszą konstrukcją. Mimo to choćby one mogą wycieknąć, jeżeli są całkowicie rozładowane i długo pozostają w urządzeniu. Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania problemom jest wyjmowanie baterii z pilotów, zabawek i dekoracji nieużywanych przez dłuższy czas. Zużyte lub uszkodzone baterie należy oddawać do punktów zbiórki w sklepach albo PSZOK. To rozwiązanie bezpieczne dla ludzi i środowiska.






