Jest takie pojęcie w kosmetologii, które brzmi technicznie, ale w rzeczywistości decyduje o wszystkim, co dzieje się z naszą skórą. Bariera hydrolipidowa. To cienka warstwa lipidów, naturalnego nawilżenia i lekko kwaśnego pH, która oddziela nas od świata zewnętrznego. Kiedy działa prawidłowo, skóra wygląda dobrze choćby bez wielkich starań. Kiedy zostaje uszkodzona, żadna ilość drogich kosmetyków nie naprawi sytuacji, dopóki nie zajmiemy się jej odbudową.