Jeszcze kilka lat temu wydawało się, iż gotówka odchodzi do lamusa. Dziś banki centralne w Europie, Komisja Europejska i polski rząd mówią jednym głosem: w domu warto mieć zapas banknotów. Nie chodzi o opróżnianie kont, tylko o kilka dni, w których karta i telefon mogą przestać działać. Część instytucji podaje choćby konkretne kwoty. Sprawdziliśmy, skąd te zalecenia, co mówią NBP i nadzór finansowy oraz ile gotówki może potrzebować rodzina w Polsce
Fot. Shutterstock.Blackout w Hiszpanii pokazał, po co jest gotówka
Najlepszym przykładem jest 28 kwietnia 2025 r., kiedy Hiszpania i Portugalia na wiele godzin straciły prąd. Według analizy Europejskiego Banku Centralnego wydatki kartami na objętych awarią obszarach spadły o ok. 41-42 proc., a zakupy w internecie o ok. 54 proc. Kto miał przy sobie banknoty, mógł kupić wodę czy jedzenie w sklepach, które działały.
EBC opisał to we wrześniu 2025 r. w artykule „Keep calm and carry cash”, czyli „Zachowaj spokój i miej przy sobie gotówkę”. Autorzy przeanalizowali 4 kryzysy: pandemię, rosyjską inwazję na Ukrainę, blackout na Półwyspie Iberyjskim i kryzys zadłużenia w Grecji. Za każdym razem ludzie sięgali po gotówkę, bo jest namacalna, odporna, działa offline i jest powszechnie akceptowana. EBC nazwał ją „kołem zapasowym” systemu płatności.
Ważna obserwacja z tego samego badania: po wybuchu wojny w Ukrainie popyt na gotówkę najmocniej wzrósł w krajach graniczących z Ukrainą lub Rosją. Im bliżej konfliktu, tym większa potrzeba posiadania rezerwy.
Holandia: 70 euro na dorosłego, 30 euro na dziecko
Najbardziej konkretne zalecenie przygotowała Holandia. Narodowe Forum ds. Systemu Płatniczego, któremu przewodniczy bank centralny De Nederlandsche Bank (DNB), w maju 2025 r. zarekomendowało 70 euro na każdą osobę dorosłą i 30 euro na każde dziecko. To kwota na pierwsze 72 godziny zakłóceń płatności elektronicznych, wyliczona na podstawowe zakupy: wodę, żywność, leki i niezbędny transport.
Po kursie średnim NBP z 29 października 2026 r. (1 euro = 4,3951 zł) oznacza to:
- 1 dorosły: 70 euro, czyli ok. 308 zł,
- 2 dorosłych: 140 euro, czyli ok. 615 zł,
- 1 dorosły i 2 dzieci: 130 euro, czyli ok. 571 zł,
- 2 dorosłych i 1 dziecko: 170 euro, czyli ok. 747 zł,
- 2 dorosłych i 2 dzieci: 200 euro, czyli ok. 879 zł,
- 2 dorosłych i 3 dzieci: 230 euro, czyli ok. 1011 zł.
DNB zaznacza, iż to punkt odniesienia, a nie sztywna norma. Inne potrzeby mają np. osoby przyjmujące drogie leki czy właściciele zwierząt. Bank dopuszcza też budowanie rezerwy stopniowo, przez kolejne miesiące.
Szwecja: 1000 koron na tydzień. Norwegia: kwota według potrzeb
Szwedzki bank centralny Riksbank w marcu 2026 r. wskazał 1000 koron szwedzkich na osobę dorosłą, czyli ok. 400 zł. Ma to wystarczyć na podstawowe zakupy przez tydzień zakłóceń, a nie 3 dni jak w Holandii. Riksbank radzi też mieć karty różnych organizacji płatniczych i fizyczną kartę na wypadek rozładowanego telefonu.
Norweski Norges Bank również zaleca gotówkę, ale nie podaje kwoty. Każde gospodarstwo ma ją ustalić samo, biorąc pod uwagę liczbę domowników i posiadane zapasy. Kierunek jest więc wspólny, ale jednej europejskiej kwoty nie ma.
Komisja Europejska: każdy dom ma przetrwać 72 godziny
Tło dla tych zaleceń dała strategia gotowości Unii Europejskiej, przedstawiona 26 marca 2025 r. Komisja Europejska zachęca w niej, by każde gospodarstwo domowe było w stanie samodzielnie funkcjonować przez co najmniej 72 godziny w razie kryzysu. Nowe realia wymagają nowego poziomu gotowości w Europie – mówiła wtedy przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Polska: gotówka w poradniku, który trafił do każdego domu
W Polsce gotówka znalazła się w rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”, przygotowanym przez MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Poczta Polska rozesłała go do wszystkich gospodarstw domowych, łącznie ok. 16,8 mln przesyłek. Na Mazowsze poradnik trafiał w drugiej transzy, na przełomie 2025 i 2026 r.
Poradnik zaleca domowe zapasy na minimum 3 dni: wodę (co najmniej 3 l na osobę na dobę), żywność, leki, latarkę, radio na baterie, powerbank i właśnie gotówkę w różnych nominałach. Nie podaje jednak kwoty. Pytane o to przez portal Telepolis MSWiA odpowiedziało: Kwota powinna być dopasowana do potrzeb danej rodziny.
NBP: część pieniędzy musi być w gotówce
Narodowy Bank Polski od lat broni gotówki. Prezes NBP Adam Glapiński mówił: Część pieniędzy musi być w gotówce oraz Gotówka zawsze się sprawdza. Rzecznik NBP Maciej Antes tłumaczył money.pl, iż działania banku centralnego mają zapewnić dostępność gotówki oraz bezpieczeństwo jej obrotu, a także możliwość realizacji płatności gotówkowych w każdej sytuacji.
Polacy to rozumieją. Według danych przytaczanych przez Interię wartość gotówki w obiegu wzrosła w 2024 r. o 9,5 proc., najmocniej od 2021 r. Prawie 97 proc. Polaków płaciło gotówką w ciągu ostatniego roku, a ok. 30 proc. woli płacić banknotami niż kartą.
Nadzór finansowy: zachowajcie spokój, nie wypłacajcie wszystkiego
Zalecenie zapasu gotówki to nie wezwanie do szturmu na bankomaty. Emil Radziszewski, dyrektor zarządzający Pionem Nadzoru Bankowego UKNF, napisał na blogu nadzoru, iż UKNF nie identyfikuje w tej chwili realnych poważnych zagrożeń związanych z zapewnieniem dostępu do środków zdeponowanych w bankach.
Zwrócił jednak uwagę na istotną rzecz: bankomaty nie są wymaganym prawnie kanałem dostępu do środków na koncie. Bank musi oddać pieniądze, ale nie zawsze od ręki. Większe kwoty zwykle można wypłacić tylko w oddziale, po wcześniejszym uzgodnienu. Dlatego rezerwę warto zgromadzić wcześniej, a nie w dniu kryzysu. Pieniądze na koncie są przy tym bezpieczne. Bankowy Fundusz Gwarancyjny gwarantuje depozyty do równowartości 100 tys. euro na osobę w jednym banku.
Sklep nie może odmówić przyjęcia gotówki
Od jesieni 2021 r. obowiązuje art. 59ea ustawy o usługach płatniczych, zgodnie z którym przedsiębiorca co do zasady musi przyjmować zapłatę gotówką. Wyjątki dotyczą m.in. sprzedaży przez internet, automatów i miejsc bez obsługi, imprez masowych oraz pojedynczych transakcji powyżej ustawowego limitu. Przepis nie przewiduje bezpośrednich kar, ale nieuzasadniona odmowa sprzedaży może być wykroczeniem z art. 135 Kodeksu wykroczeń.
Wiedzą, ale nie mają. Badanie z Holandii
We wrześniu 2026 r. DNB opublikował badanie na grupie 5672 Holendrów. Zalecenie dotyczące gotówki znało 71 proc. badanych, ale zalecaną kwotę lub większą miało w domu tylko 58 proc. Przeszkodą były ograniczony budżet i odkładanie sprawy na później. To dobra przestroga także dla Polaków.
Ile gotówki dla polskiej rodziny?
Przeliczenie holenderskich kwot daje ok. 880 zł dla rodziny 2+2 na 3 dni, a szwedzkie zalecenie ok. 400 zł na dorosłego na tydzień. To jednak wyliczenia dla Holandii i Szwecji, a nie dla polskich cen, więc warto je traktować wyłącznie jako punkt wyjścia.
Najlepiej policzyć to samemu: ile rodzina wydaje przez 3 dni na jedzenie, wodę, leki i niezbędne dojazdy, gdy nie można zapłacić kartą ani BLIK-iem. Przy rozległej awarii prądu w Warszawie przestaną działać terminale i bankomaty, a sklepy, które pozostaną otwarte, będą mogły przyjmować tylko gotówkę. Kto ma zapasy żywności, będzie potrzebował mniej.
Nominały mają znaczenie. Banknot 200 zł może nie pomóc
Holenderskie i norweskie zalecenia podkreślają rolę drobnych banknotów i monet. Podczas awarii sprzedawca może nie mieć jak wydać reszty, zwłaszcza gdy wszyscy nagle płacą gotówką. Lepiej mieć 10, 20 i 50 zł oraz monety niż jeden duży banknot.
Jak przygotować domową rezerwę gotówki?
- Policz wydatki rodziny na 3 dni: jedzenie, woda, leki, karma dla zwierząt, dojazdy. Odejmij to, co masz już w domowych zapasach.
- Jako punkt odniesienia przyjmij ok. 300 zł na dorosłego i ok. 130 zł na dziecko (zalecenie holenderskie), a na tydzień ok. 400 zł na dorosłego (zalecenie szwedzkie).
- Trzymaj drobne nominały: banknoty 10, 20 i 50 zł oraz monety.
- Buduj rezerwę stopniowo, np. odkładając resztę z zakupów. Nie wypłacaj dużych sum naraz i nie opróżniaj konta.
- Przechowuj pieniądze w bezpiecznym miejscu, które znajdziesz także po ciemku. Nie trzymaj w domu dużych kwot: ubezpieczenie mieszkania zwykle chroni gotówkę tylko do określonego limitu, sprawdź go w warunkach polisy.
- Miej też fizyczną kartę i, jeżeli możesz, karty różnych organizacji płatniczych.
- Po wykorzystaniu części rezerwy uzupełnij ją i raz na jakiś czas sprawdź, czy kwota wciąż odpowiada potrzebom rodziny.












