Konfederacja Lewiatan przekazała stanowisko dotyczące dostępności wody jako jednego z kluczowych warunków prowadzenia działalności gospodarczej oraz utrzymania konkurencyjności polskiej branży spożywczej. Regulacje w tym obszarze powinny powstawać w dialogu z biznesem, a przedsiębiorstwa należy traktować jako partnerów w budowaniu odporności wodnej państwa i regionów.

Woda jest jednym z kluczowych zasobów warunkujących funkcjonowanie przemysłu spożywczego. Pełni zarówno rolę surowca, jak i elementu infrastruktury krytycznej niezbędnej do prowadzenia procesów technologicznych, utrzymania higieny, zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego żywności oraz stabilności energetycznej zakładów.
– Polityka wodna powinna uwzględniać specyfikę sektora spożywczego jako branży o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej. Naszym zdaniem powinna ona opierać się na dwóch równorzędnych filarach: zapewnieniu ciągłości dostaw wody o odpowiednich parametrach jakościowych i ilościowych oraz ochronie zasobów wodnych poprzez zwiększanie efektywności ich wykorzystania, a także racjonalizację odprowadzania i oczyszczania ścieków. Takie podejście powinno obejmować cały łańcuch wartości – od zakładów produkcyjnych, przez rolnictwo w łańcuchu dostaw, po współpracę z lokalnymi społecznościami i samorządami – mówi Kacper Olejniczak, dyrektor departamentu ochrony zdrowia i sektora life sciences Konfederacji Lewiatan.
Z perspektywy Konfederacji Lewiatan konieczne jest odejście od postrzegania polityki wodnej wyłącznie jako narzędzia reglamentacji poboru i kontroli środowiskowej. W warunkach rosnącego ryzyka lokalnych i sezonowych deficytów wody bezpieczeństwo wodne powinno być traktowane jako element polityki gospodarczej, przemysłowej i żywnościowej państwa.
Dla sektora spożywczego oznacza to potrzebę zapewnienia przewidywalnych pozwoleń wodnoprawnych, wspierania inwestycji w retencję i obiegi zamknięte, rozwijania partnerstw wodnych z samorządami oraz tworzenia lokalnych planów awaryjnych. Przemysł spożywczy nie należy do największych użytkowników wody, jednak jest jednym z najbardziej wrażliwych na jej niedobory – choćby krótkotrwałe zakłócenia dostaw mogą wpływać na bezpieczeństwo żywności, powodować straty surowca, zwiększać koszty produkcji i zaburzać stabilność dostaw na rynek.
– Rosnące znaczenie zasobów wodnych, zmiany klimatyczne oraz potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa produkcji wymagają prowadzenia polityki wodnej w sposób przewidywalny, w dialogu z przedsiębiorcami i z uwzględnieniem realnych potrzeb sektorów zależnych od stabilnego dostępu do wody o odpowiedniej jakości. Apelujemy, by głos biznesu był brany pod uwagę przy projektowaniu krajowych i unijnych rozwiązań w tym obszarze. Działania administracji publicznej powinny koncentrować się zarówno na ochronie zasobów wodnych, jak i na tworzeniu warunków do inwestycji w retencję, efektywne gospodarowanie wodą oraz technologie obiegu zamkniętego – dodaje Kacper Olejniczak.
Niestabilność dostaw, ograniczenia poboru lub pogorszenie jakości wody natychmiast przekładają się na ciągłość produkcji, powodują straty surowca oraz obniżają konkurencyjność przedsiębiorstw europejskich względem podmiotów spoza Unii Europejskiej.
Polska należy do państw UE o ograniczonych zasobach wodnych. Według danych GUS odnawialne zasoby wody słodkiej wynoszą średnio ok. 60 mld mł rocznie, jednak w okresach suszy mogą spadać poniżej 40 mld mł.
Konfederacja Lewiatan









