Ani szybciej, ani taniej. Klienci przy kasach samoobsługowych zostawiają więcej. Dlaczego?

kobieta.gazeta.pl 5 godzin temu
Kasy samoobsługowe miały być szybsze, wygodniejsze i mniej stresujące. Najnowsze badania sugerują jednak, iż mogą sprzyjać... większym wydatkom. A winna jest psychologia.
Kasy samoobsługowe pozwalają uniknąć długich kolejek, ale niekoniecznie zaoszczędzić pieniądze? Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu w Tel Awiwie. Jak podają wiadomoscihandlowe.pl, przeprowadzone przez nich badanie wykazało, iż klienci przy kasach samoobsługowych i terminalach wydają średnio od 13 do choćby 25 proc. więcej niż w tradycyjnej kasie.


REKLAMA


Zobacz wideo Szczere wyznanie Ady Sułek: "Po cia?z?y trudno mi zaakceptowac? swoje ciało"


Jakie są korzyści z samoobsługowych kas? Kupujemy więcej
Dlaczego? Powodem jest psychologia. Brak kontaktu z drugim człowiekiem sprawia, iż nie boimy się oceny. Dla niektórych osób kasjer jest bowiem nie tylko osobą, która skanuje zakupy, ale także nieświadomie je ocenia. - Kiedy wchodzimy w interakcję z maszyną, znika lęk przed oceną społeczną - tłumaczy dr Yaniv Shani, cytowany przez wiadomoscihandlowe.pl.


Maszyna nie oceni wyborów, nawyków żywieniowych, a taka anonimowość może sprawiać, iż jako klienci częściej będziemy decydować się na większe zakupy. - Po pierwsze, eliminują one psychologiczny aspekt rozmowy z kimś i poczucie bycia ocenianym, co naszym zdaniem jest kluczowym czynnikiem - podkreśla z kolei Dean Ward, założyciel i dyrektor firmy Evoke Creative, która produkuje terminale samoobsługowe, w rozmowie z BBC.


Kasa samoobsługowa (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl


Dlaczego wybieramy kasy samoobsługowe? Również przez "produkty stygmatyzowane"
Badanie przeprowadzone w 2025 roku na Uniwersytecie Illinois w Urbana-Champaign wykazało, iż klienci chętniej wybierają kasy samoobsługowe również wtedy, gdy kupują "produkty potencjalnie stygmatyzowane", takie jak prezerwatywy, testy ciążowe, produkty menstruacyjne lub środki przeciwko biegunce. - Kiedy jesteś przy kasie, kasjer widzi wszystko, co kupujesz. Gdy jesteś przy kasie samoobsługowej, możesz kontrolować, co widzą inni, więc chętniej kupujesz produkty, które mogą być krępujące - tłumaczyła Becca Taylor z Katedry Ekonomii Rolnictwa i Konsumentów Uniwersytetu Illinois.


Okazało się, iż faktycznie sprzedaż prezerwatyw, testów ciążowych, preparatów na problemy jelitowe i na infekcje drożdżakowe była wyższa, gdy dostępne były kasy samoobsługowe. Badacze nie zaobserwowali jednak różnicy w przypadku artykułów menstruacyjnych. Naukowcy z Illinois odkryli też, iż zakupy przy kasie samoobsługowej wcale nie są szybsze. Czas transakcji przy tradycyjnej kasie jest średnio o 100 sekund krótszy.
Idź do oryginalnego materiału