Amerykańskie linie tną rozkłady. Paliwo lotnicze po 4,70 dol. za galon dokłada miliard dolarów kosztów

goniec.net 6 godzin temu

American Airlines, United Airlines i Southwest Airlines ograniczają planowaną siatkę połączeń z powodu ostrego wzrostu cen paliwa lotniczego. Informację jako pierwsze podało Reuters

Decyzje zapadły po konferencji Morgan Stanley. Przewoźnicy nie ogłaszają masowego zawieszania całej siatki, ale wycofują najmniej rentowne rejsy i hamują wzrost podaży miejsc. Popyt na bilety pozostaje silny, mimo wyższych cen.

American Airlines szacuje, iż sam ostatni skok cen paliwa doda około 1 mld dolarów do kosztów w czwartym kwartale. Dyrektor finansowy Devon May podał, iż cena paliwa w tym okresie jest o ok. 1 dolara za galon wyższa niż założenia z lipca. Każdy dodatkowy cent na galonie to dla American ok. 10 mln dolarów kosztów kwartalnie. Linia zapowiada dalsze korekty pojemności pod koniec roku.

United Airlines już zdjął z rozkładu część lotów planowanych na grudzień. CFO Michael Leskinen zaznaczył, iż jeżeli paliwo pozostanie drogie, cięcia mogą objąć także pierwszy kwartał 2027 r. i kolejne miesiące. „Nie latamy po to, by maksymalizować udział w rynku. Latamy, by maksymalizować zyskowność i wolne przepływy pieniężne” — powiedział.

Southwest Airlines ograniczył planowany wzrost pojemności w 2026 r. mniej więcej o połowę. Pierwotnie spółka chciała zwiększyć ofertę o 2–3 proc. rok do roku. CFO Tom Doxey ocenił, iż przy utrzymaniu wysokich cen paliwa „naturalną reakcją” jest dalsze przycinanie siatki.

Cena amerykańskiego paliwa lotniczego wynosi w tej chwili ok. 4,70 dol. za galon. To poziom zbliżony do notowań z Zatoki Meksykańskiej z 15 września (4,705 dol.). Od wybuchu wojny z Iranem paliwo zdrożało mniej więcej dwukrotnie — w przekazie medialnym pojawia się wzrost o ok. 108 proc.

Konflikt, trwający od końca lutego 2026 r., zaburzył dostawy przez Cieśninę Ormuz i podbił koszty energii w całym lotnictwie. Paliwo to zwykle 20–30 proc. kosztów operacyjnych linii. Amerykańscy przewoźnicy w dużej mierze nie zabezpieczają się kontraktami hedgingowymi, więc wzrosty uderzają bezpośrednio w wyniki.

Szefowie linii podkreślają, iż rezerwacje pozostają mocne: zarówno w kabinach premium, jak i ekonomicznych, na rynku krajowym i międzynarodowym. American spodziewa się wzrostu przychodów w trzecim kwartale o 16–19 proc. rok do roku. United opisuje zimowe rezerwacje jako „wyjątkowo silne” i nie widzi wyraźnego załamania popytu.

Mimo to kursy akcji spadły w ostatnim miesiącu: American o ok. 14 proc., United o ok. 15 proc., Southwest o ok. 11 proc.

Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim cieńszy rozkład — zwłaszcza tańszych i mniej obleganych połączeń — oraz presję na ceny biletów, jeżeli paliwo nie potanieje. Linie nie opublikowały pełnej listy skreślonych rejsów. Najbardziej narażone są trasy o cienkiej marży, a nie główne korytarze między wielkimi hubami.

Idź do oryginalnego materiału