"Haker" z Radomia rzuca wyzwanie operatorom komórkowym. Tak powstało GG [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Zdjęcie: Członkowie zarządu Gadu-Gadu: Piotr Pokrzywa (L) i Krzysztof Szalwa (P) podczas debiutu spółki na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w 2007 r.
W 2008 r. Gadu-Gadu było u szczytu potęgi: przez jego serwery przechodziło 300 mln wiadomości dziennie, a numer GG wpisywano na wizytówkach, w CV i profilach randkowych. Firma szykowała się właśnie do przejęcia przez południowoafrykański koncern Naspers i mogło się wydawać, iż żółte słoneczko zostanie z Polakami na zawsze.









