6 edycja Gotowania z Utopcem za nami

vanessa.fm 1 godzina temu

Przy Pałacu w Polskiej Cerekwi odbyła się 6. edycja wydarzenia pod nazwą „Gotowanie z Utopcem”. To coroczne spotkanie jest okazją do popularyzacji lokalnego dziedzictwa w postaci produktów spożywczych takich jak wędliny, miody, wyroby cukiernicze czy przetwory owocowo-warzywne jak i rękodzieła w postaci ceramiki, biżuterii czy ozdób i maskotek wykonanych na szydełku lub drutach.

Jak wypadły całe wydarzenie? O tym prezes stowarzyszenie Euro-country organizatora Gotowania z Utopcem- Aleksandra Szlagowska- Papuzińska

Myślę, iż było bardzo udane. Była to drugi raz formuła właśnie tych potyczek. Wcześniej gotowanie z utopcem to przede wszystkim był to jednoosobowy występ pana Kamila Klekowskiego, bądź na przykład pana Remigiusza Rączki. A to jest druga edycja, kiedy robimy to w formule konkursu międzygminnego. No i myślę, iż widać też, iż panie się bardzo mocno angażują. One tworzyły na podstawie naszych produktów lokalnych z Opolszczyzny swoje autorskie potrawy, które miały wykorzystać właśnie te produkty. Myślę, iż wyszła bardzo dobrze. Komisja konkursowa miała ogromny problem, żeby wybrać faktycznie tą najlepszą, najpiękniej podaną i zaprezentowaną potrawę.

Regionalne wyroby są także pielęgnowane poprzez przyznawanie w trakcie wydarzenia certyfikatów pochodzenia lokalnego.

Ta impreza, można powiedzieć, wyrosła na bazie produktów, iż chcieliśmy zapromować również naszych producentów. Oczywiście to nie jest tak, iż my mamy tylko z naszego terenu. Na przykład oleje przyjeżdżają do nas z południa, czyli spoza jakby naszych granic. No ale mieliśmy też dzisiaj na przykład pana z sokami, który przyjeżdża z Pszczyny i on też się pokazuje u nas na tych większych imprezach. Natomiast oczywiście takim
głównym założeniem było właśnie promowanie naszych lokalnych producentów. Staraliśmy się o to już od dłuższego czasu. Tak jak nasza historia sięga tych 20 lat, tak naprawdę od długiego, długiego czasu myśleliśmy nad marką lokalną, nad certyfikatem i te parę lat temu udało nam się ten certyfikat w końcu wdrożyć. Trochę podpatrywaliśmy tutaj Nyskie Księstwo Jezior i Gór, korzystając z dobrych praktyk sąsiadów. No i po prostu staramy się właśnie nadawać certyfikaty tym produktom, które pochodzą bezpośrednio z naszego terenu. I to są produkty turystyczne, więc to nie są tylko produkty spożywcze, ale właśnie rękodzieło, tak jak Pani wspomniała, ale to są też na przykład obiekty turystyczne, czy jakieś bardzo interesujące inicjatywy zespołu. Więc tutaj taki bardzo szeroki aspekt produktu turystycznego.

Niedzielne spotkanie przy pałacu było też okazją do zaprezentowania lokalnych talentów artystycznych i sportowych takich jak wokal, taniec czy sztuki walki jak przykładowo karate.

My zawsze co roku współpracujemy właśnie ze wszystkimi zespołami. Prawda jest też taka, iż gdybyśmy choćby nazwali pewne zespoły zespołami z Ryńskiej Wsi, tak jak Akademia Tańca Perła, to nie do końca prawda, bo na przykład w tym zespole tańczą również dziewczynki z Bierawy. Więc są to też takie zespoły, które gromadzą właśnie wszystkie osoby, które chcą coś wyróżnić, pokazać czy to śpiewem, czy poprzez taniec, czy poprzez właśnie chociażby właśnie mażoretki z Akademii Tańca Perła. No już może to wręcz mówić o gimnastyce artystycznej, bo to co one wykonują to po prostu przysłowiowa szczęka opada, więc zawsze warto obejrzeć, zawsze warto ich zapromować. A z drugiej strony na przykład mamy Zespół Pieśni i Tańca „Większyce”, który stricte kultywuje tradycję naszego terenu i o to też zawsze warto dbać. I fajnie, iż dzieci angażują się w tego typu występy pokazujące właśnie tradycję terenu, a nie tylko w taniec nowoczesny, więc ciekawie jest po prostu to wszystko połączyć. I to wszystko jeszcze w tym roku zostało spięte występem teatralnym zespołu Stowarzyszenia Liga Sztuk Kreatorzy Przyszłości, którzy zaprezentowali nam przedstawienie teatralne Magiczny Pakt, taką powiedzmy w wolnej formule opowieść o Borucie.

Ważnym elementem wydarzenia były Międzygminne potyczki kulinarne. 5 drużyn z gmin: Polska Cerekiew, Cisek, Bierawa, Reńska Wieś i Pawłowiczki z wójtami gmin na czele tworzyło autorskie dania na bazie lokalnych produktów z terenu Opolszczyzny. Jakie spostrzeżenia z kolejnej edycji ma Kamil Klekowski– szef kuchni, który czuwał nad przebiegiem rywalizacji?

Jak już druga edycja pokazuje, pozwoliliśmy sołectwom rywalizować ze sobą, czyli pięć drużyn z pięciu różnych sołectw mogło pokazać swoje możliwości kulinarne w potyczce z produktem obowiązkowym, jakim był ser twarogowy z Olesna, czyli z opolskiej wspaniałej mleczarni, ewentualnie miody lokalne bądź jabłka z jabłkomatu. Promujemy lokalne produkty. Według mnie głównym zamysłem tego jest dobra zabawa i tak też było. Wspaniale gotowali, wspaniale się bawili, było wesoło. Efekt końcowy był bardzo smaczny, kreatywny, ponieważ ja spróbowałem bardzo fajnych, ciekawych, nowych smaków i myślę, iż uczestnicy wydarzenia również mogli zdegustować i spróbować naprawdę fajnych potraw.
Myślę, iż przede wszystkim chodzi o to, żeby każdy mógł pokazać swoje kreatywne połączenie smakowe różnych produktów, przede wszystkim tych lokalnych i tradycyjnych, a jednocześnie dobra zabawa i myślę jakaś atrakcja kulinarna, która dla wszystkich jest przyjemna, ponieważ można ją później zdegustować.

Idź do oryginalnego materiału