29 września obchodzimy Światowy Dzień Serca

glosseniora.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 29 września obchodzimy Światowy Dzień Serca


Można zdrowo się odżywiać, być aktywnym, mieć prawidłową masę ciała i dobre ciśnienie, a mimo to być bardziej narażonym na choroby serca. Wszystko dlatego, iż na ryzyko zawału czy udaru wpływają również geny i choroby występujące w rodzinie. Eksperci przypominają więc, iż oprócz zdrowego stylu życia równie ważne są regularne badania i znajomość rodzinnej historii zdrowia.

Choroby układu krążenia najczęściej kojarzymy z osobami starszymi. Tymczasem zawał serca może wystąpić również u osób młodszych, aktywnych i bez nadwagi. Nie zawsze bowiem wszystkie czynniki ryzyka są widoczne na pierwszy rzut oka.

Jak podkreślają eksperci American Heart of Poland – dr hab. n. med. prof. UAFM Adam Janas, kardiolog, oraz Artur Gabrysiak, manager medycyny laboratoryjnej – szczególnie uważne powinny być osoby, w których rodzinach choroby serca pojawiały się w młodym wieku.

Wysoki cholesterol może być dziedziczny

– Zawały zdarzają się także u młodych pacjentów i zwykle jest to związane z rodzinnym obciążeniem. Bardzo często występującym schorzeniem jest hiperlipidemia rodzinna, czyli zbyt duża ilość „złego” cholesterolu, który krąży w tętnicach i uszkadza ścianę naczynia – wyjaśnia dr hab. n. med. prof. UAFM Adam Janas, kardiolog AHP.

Jeżeli wysoki poziom LDL utrzymuje się przez wiele lat, miażdżyca może rozwijać się wcześniej. Warto więc regularnie badać poziom cholesterolu i trójglicerydów.

– Dlatego tak ważne są regularna kontrola profilu lipidowego oraz leczenie zaburzeń lipidowych zgodnie z zaleceniami lekarza – podkreśla ekspert AHP.

Jest też mniej znany czynnik ryzyka

Coraz większą uwagę zwraca się również na lipoproteinę(a), w uproszczeniu Lp(a). To obecna we krwi cząsteczka podobna do cholesterolu LDL, która zwiększa ryzyko chorób.

– Podwyższone stężenie lipoproteiny(a) może prowadzić do miażdżycy tętnic, a w konsekwencji do zawału serca czy udaru mózgu, choćby u osób, które nie mają klasycznych czynników ryzyka – podkreśla Artur Gabrysiak, manager medycyny laboratoryjnej AHP i Scanmed.

Na poziom Lp(a) w dużej mierze wpływają geny, a dieta i aktywność fizyczna mają na niego ograniczony wpływ. Co ważne, jego poziom pozostaje względnie stały przez całe życie.

– Warto, aby każdy choć raz w życiu oznaczył poziom lipoproteiny(a), szczególnie jeżeli w rodzinie występowały choroby serca w młodym wieku – wskazuje Artur Gabrysiak.

Co oznacza wynik?

Jeżeli wynik Lp(a) podawany jest w mg/dl, orientacyjnie przyjmuje się:

  • poniżej 30 mg/dl – niski poziom,
  • 30–50 mg/dl – poziom pośredni,
  • powyżej 50 mg/dl – zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe.

Podwyższony wynik nie oznacza jednak, iż dana osoba już choruje. Powinien być oceniony przez lekarza razem z innymi czynnikami, takimi jak wiek, ciśnienie, cholesterol, cukrzyca czy choroby występujące w rodzinie.

Lepiej sprawdzić wcześniej

Choroby serca mogą przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych objawów. Dlatego podstawą profilaktyki pozostają regularne badania, ruch, zdrowa dieta, kontrola ciśnienia i cholesterolu oraz unikanie palenia. Warto również powiedzieć lekarzowi, jeżeli rodzice lub rodzeństwo mieli zawał albo udar w stosunkowo młodym wieku.

Oznaczenie poziomu lipoproteiny(a) może być dostępne również w ramach programu „Moje Zdrowie” finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Światowy Dzień Serca to dobry moment, aby przypomnieć sobie o profilaktyce. Na geny nie mamy wpływu, ale dzięki badaniom możemy wcześniej poznać swoje ryzyko i lepiej zadbać o serce.

Seniorze, pamiętaj – badaj się i żyj!

Przeczytaj także: Jak nie trafić do kardiologa? Wywiad z prof. dr hab. Jerzym Sadowskim

Choroby serca – cichy zabójca Polaków! Prof. Jerzy Sadowski dla Głosu Seniora

11 milionów Polaków ma problem z nadciśnieniem

Idź do oryginalnego materiału