Wysoka wrażliwość ujawnia się już we wczesnym dzieciństwie. Niestety rodzicom i opiekunom często brakuje zarówno wiedzy, jak i empatii, aby ją rozpoznać. W rezultacie zamiast niezbędnego wsparcia wysoko wrażliwe dzieci otrzymują łatkę „niezahartowanych”, „przewrażliwionych”, a choćby „rozpieszczonych” czy „dramatyzujących dla uwagi”. Tymczasem takie podejście nie tylko pogarsza sytuację, ale może także mieć negatywny wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości.