Powietrze w barze mlecznym Pod Latarnią zawsze było przesiąknięte znajomą, kuszącą mieszanką: zapach gorącego rosołu z makaronem, para znad świeżo ugotowanych ziemniaków i charakterystyczna woń mocnej kawy z ekspresu, która rozlewała się po kątach. Lokal mieścił się na wąskiej, bocznej uliczce w centrum Lublina i był dobrze znany wszystkim spieszącym się urzędnikom, robotnikom z pobliskiego […]