Patrzę właśnie na zdjęcie rezonansu po plecach przebiega mi lodowaty dreszcz. Wcale nie od klimatyzacji. To wyrok. Prosty, oczywisty, bez miejsca na interpretację. W szpitalu czasem mówią o mnie żywa legenda. Nigdy tego nie czułem. Przez cztery dekady kierowałem Oddziałem Chirurgii Naczyniowej w Warszawie. Dziś oficjalnie jestem na emeryturze. Myśli mam ułożone w tętnice, przepływy, […]