Nawet 30% taniej za wybrane leki produkowane w Polsce, szybszy dostęp do nowych terapii i ułatwienia w sprowadzaniu preparatów z zagranicy – takie zmiany zapowiada rząd. 27 października 2026 roku Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej, obejmujący prawie 200 zmian. Reforma ma poprawić dostępność leków dla pacjentów w całej Polsce, w tym seniorów, którzy regularnie ponoszą koszty leczenia. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, po zakończeniu procesu legislacyjnego.
Leki produkowane w Polsce mają być tańsze
Jedną z najważniejszych zmian dla pacjentów jest zwiększenie bonifikaty na określone leki produkowane w Polsce. Obecnie wynosi ona 15%, a zgodnie z projektem ma wzrosnąć do 30%. Bonifikata to specjalna ulga zmniejszająca kwotę, którą pacjent musi zapłacić za refundowany lek. Korzystniejsze zasady mają zachęcać do wybierania preparatów wytwarzanych w kraju, a jednocześnie wspierać polską produkcję farmaceutyczną.
30-procentowa bonifikata nie oznacza jednak, iż wszystkie leki w aptekach potanieją o 30%. Nowe preferencje mają dotyczyć określonych produktów spełniających warunki ustawy. Dla osób starszych, które regularnie kupują leki stosowane w chorobach przewlekłych, zmniejszenie dopłat do części preparatów może oznaczać realne oszczędności.
Rząd przewiduje również zachęty dla przedsiębiorstw farmaceutycznych, które zdecydują się przenieść produkcję leków do Polski w ciągu 3 lat. Wnioski refundacyjne dotyczące leków produkowanych w kraju mają być rozpatrywane w pierwszej kolejności spośród konkurencyjnych produktów.

Szybszy dostęp do nowoczesnych terapii i leków na choroby rzadkie
Nowelizacja zakłada uproszczenie procedur, które decydują o objęciu leków refundacją, czyli dofinansowaniem ze środków publicznych. Dzięki temu pacjenci mają szybciej uzyskiwać dostęp do potrzebnych terapii.
Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, zmiany obejmą nie tylko leki innowacyjne, ale również preparaty o ugruntowanej skuteczności, leki złożone oraz terapie skojarzone, polegające na stosowaniu kilku metod leczenia lub substancji leczniczych. Szczególną uwagę poświęcono także lekom sierocym, czyli preparatom przeznaczonym do leczenia chorób rzadkich. Projekt przewiduje wprowadzenie ich definicji oraz odrębnego sposobu oceny, uwzględniającego specyfikę tych schorzeń.
W przypadku chorób rzadkich przeprowadzanie dużych badań klinicznych bywa trudne ze względu na niewielką liczbę pacjentów. Nowe rozwiązania mają pozwolić lepiej uwzględniać tę sytuację podczas podejmowania decyzji o refundacji.
Minister Zdrowia otrzyma również możliwość zwracania się do firm farmaceutycznych o złożenie wniosku refundacyjnego, gdy w danym obszarze istnieją niezaspokojone potrzeby zdrowotne pacjentów.
Zmiany obejmą także programy lekowe finansowane przez NFZ. Placówki medyczne mają być wcześniej przygotowywane do prowadzenia nowych terapii, tak aby leczenie mogło rozpocząć się już od pierwszego dnia obowiązywania decyzji refundacyjnej.
Jak podkreślił Adam Szłapka, rzecznik rządu, podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów:
– To jest duży krok dla wzmocnienia bezpieczeństwa lekowego i to jest nasz kolejny krok do zwiększenia dostępności i niższych cen leków.
Brakuje leku w aptece? Łatwiejsze sprowadzanie preparatów z zagranicy
Dla osób przewlekle chorych szczególnie ważna jest możliwość regularnego wykupywania przepisanych leków. Problem pojawia się wtedy, gdy potrzebny preparat jest niedostępny na polskim rynku. Projekt przewiduje ułatwienia w tzw. imporcie docelowym, czyli sprowadzaniu z zagranicy leków niedostępnych w Polsce. W przypadku problemów z dostępnością Minister Zdrowia będzie mógł dopuścić sprowadzenie preparatu w zagranicznym opakowaniu oraz objąć go refundacją na korzystniejszych warunkach cenowych.
Dużą zmianą będzie również pełna cyfryzacja procedury importu docelowego. Pacjenci będą mogli składać wnioski o refundację za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta (IKP), a dokumenty będą obsługiwane przez nowy System Obsługi Importu Docelowego.
Ma to ograniczyć formalności i usprawnić rozpatrywanie wniosków. W przypadku osób starszych ważne będzie jednak zapewnienie wsparcia tym, którzy nie korzystają samodzielnie z internetu.
Krajowa Lista Leków Krytycznych. Co to oznacza dla pacjentów?
Kolejną propozycją jest wprowadzenie Krajowej Listy Leków Krytycznych. Znajdą się na niej substancje czynne o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa zdrowotnego kraju. Lista ma pomóc w identyfikowaniu leków, których dostępność jest szczególnie ważna, oraz w lepszym zabezpieczaniu ich dostaw.
Rząd chce w ten sposób ograniczyć zależność Polski od zagranicznych producentów i zwiększyć odporność systemu ochrony zdrowia na problemy z dostawami. Dla pacjentów ma to znaczenie przede wszystkim w przypadku preparatów przyjmowanych przez długi czas, kiedy przerwa w leczeniu może wiązać się z pogorszeniem stanu zdrowia.
Organizacje pacjentów będą mogły uczestniczyć w negocjacjach cen leków
Nowelizacja przewiduje również zwiększenie udziału organizacji pacjentów w procesie podejmowania decyzji o refundacji. Ich przedstawiciele będą mogli uczestniczyć w negocjacjach cenowych prowadzonych z firmami farmaceutycznymi oraz w posiedzeniach Zespołów Koordynacyjnych zajmujących się określonymi terapiami. Oznacza to możliwość bezpośredniego przedstawiania problemów, z którymi zmagają się pacjenci, takich jak wysokie koszty leczenia, trudności z dostępem do preparatów czy ograniczone możliwości korzystania z nowoczesnych terapii.
Mniej formalności i sprawniejsze działanie szpitali
Projekt przewiduje także uproszczenie zasad składania wniosków refundacyjnych przez firmy farmaceutyczne. Ograniczona ma zostać liczba wymaganych dokumentów, a część obowiązków administracyjnych zostanie zniesiona. Jednym z proponowanych rozwiązań jest rezygnacja z obowiązku udowadniania przez producenta, iż dany lek jest już dostępny w sprzedaży w momencie składania wniosku o refundację.
Zmiany mają objąć również szpitale. Placówki stosujące tańsze terapie o porównywalnej skuteczności mają być premiowane za bardziej efektywne wykorzystanie środków publicznych.
Minister Zdrowia ma określić katalog równoważnych metod leczenia, który ułatwi placówkom porównywanie kosztów terapii. Celem jest lepsze gospodarowanie pieniędzmi przeznaczonymi na leczenie, przy zachowaniu skuteczności stosowanych metod.

Co z refundacją leków bez recepty?
W dyskusji o nowelizacji pojawia się także kwestia refundacji leków dostępnych bez recepty, czyli tzw. preparatów OTC. Zgodnie z analizami projektu planowane są zmiany dotyczące możliwości finansowania takich produktów ze środków publicznych, również w sytuacji, gdy lek dostępny na receptę ma odpowiednik sprzedawany bez recepty. To zagadnienie ma znaczenie szczególnie dla pacjentów przyjmujących leki przez dłuższy czas. O tym, których preparatów i w jakich okolicznościach będą dotyczyć nowe ograniczenia, zdecyduje ostateczny kształt ustawy.
Warto podkreślić, iż zmiany dotyczą zasad refundacji, a nie zakazu sprzedaży leków bez recepty.
Czy seniorzy odczują zmiany w portfelach?
Przyjęta przez rząd nowelizacja może wpłynąć zarówno na koszty leków, jak i dostępność leczenia. Szczególne znaczenie mają preferencje dla preparatów produkowanych w Polsce, ułatwienia w sprowadzaniu niedostępnych leków oraz uproszczenie procedur refundacyjnych. Rzeczywiste korzyści dla pacjentów będą jednak zależały od szczegółowych przepisów oraz tego, jakie preparaty i terapie zostaną objęte nowymi rozwiązaniami.
Na tym etapie nie zmieniają się obowiązujące zasady wykupywania leków w aptekach. Rząd przyjął projekt ustawy, który musi jeszcze przejść przez parlament i zostać podpisany przez Prezydenta RP.
Dla seniorów najważniejsze będzie to, czy zapowiadane rozwiązania przełożą się na mniejsze wydatki na leczenie i łatwiejszy dostęp do potrzebnych leków.
Przeczytaj także: Zażywaj leki bezpiecznie
Stop zamykaniu aptek!






