Decyzją TPN, trasa wozów kończyć się będzie na wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza. Oznacza to, iż turyści przejadą od Palenicy Białczańskiej fasiągami jedynie około 3 kilometry. Zaprzęgi konne znikną z najbardziej stromego i wycieńczającego odcinka drogi.
Głównym celem zmian jest ograniczenie pracy koni oraz sukcesywne zwiększanie udziału transportu elektrycznego na szlaku. Jednocześnie władze parku chcą zachować przewozy konne jako istotny element tradycji i turystyki Podhala. TPN dysponuje w tej chwili czterema w pełni elektrycznymi, 19-osobowymi busami, które stanowią uzupełnienie transportu na tym obszarze.






