Stal nierdzewna pasuje niemal do każdej kuchni, ale ma jedną cechę, którą dobrze znają jej właściciele. Na gładkiej powierzchni wyraźnie widać krople wody, smugi oraz ślady pozostawione podczas codziennego korzystania ze zlewu. Samo dokładne mycie nie zawsze wystarcza więc do uzyskania równego połysku.
REKLAMA
Olej nadaje połysk stalowemu zlewowi. Na powierzchni pozostaje bardzo cienka warstwa
Olej rozprowadzony na czystej i suchej stali tworzy delikatny film, który wygładza jej wygląd i podkreśla połysk. Do polerowania można wykorzystać olej rzepakowy, słonecznikowy, z pestek winogron albo oliwę z oliwek. Nie trzeba więc kupować produktu przeznaczonego specjalnie do pielęgnacji zlewu.
Taka warstwa sprawia również, iż krople wody nie osiadają na powierzchni dokładnie tak samo jak na odtłuszczonej stali. Dzięki temu po korzystaniu ze zlewu mniej rzucają się w oczy drobne ślady i zacieki. Olej nie zastępuje jednak czyszczenia. Nakłada się go dopiero na powierzchnię, z której wcześniej usunięto brud, tłuszcz i resztki jedzenia.
Ilość oleju ma ogromne znaczenie. Zbyt duża porcja zostawi tłustą powierzchnię
Najczęstszy błąd polega na użyciu takiej ilości oleju, jak przy natłuszczaniu drewnianej deski lub patelni. Tutaj zasada jest zupełnie inna. Na ściereczkę wystarczy nanieść jedną lub kilka niewielkich kropli, zależnie od wielkości zlewu. Materiał powinien być jedynie lekko zwilżony.
Nadmiar sprawi, iż na stali pozostaną tłuste smugi. Taka powierzchnia może też łatwiej zbierać kurz i inne drobne zabrudzenia. jeżeli po polerowaniu zlew jest wyraźnie śliski lub widać na nim warstwę tłuszczu, użyto zbyt dużej porcji.
Najpierw dokładnie umyj i osusz zlew. Dopiero później sięgnij po olej
Przed polerowaniem stal musi być czysta. Zlew należy umyć w zwykły sposób, spłukać, a następnie dokładnie wytrzeć do sucha miękką ściereczką. Pozostawione krople mogą utrudnić równomierne rozprowadzenie oleju i pozostawić widoczne ślady.
Niewielką ilość oleju nanosi się na suchą mikrofibrę lub miękką gąbkę, a następnie rozprowadza po powierzchni. Warto pracować stopniowo i obserwować stal. Na koniec można przetrzeć ją czystą, suchą częścią ściereczki, szczególnie jeżeli w którymś miejscu została widoczna tłusta smuga. Efektem powinna być gładka, lśniąca powierzchnia bez lepkiej warstwy.
Czytaj także: Nie każdy domowy trik udrożni odpływ. Jeden popularny błąd może tylko pogorszyć sytuację
Polerowanie można powtarzać po myciu zlewu. Nie za każdym razem potrzebna jest kolejna porcja
Po dokładniejszym czyszczeniu zlewu cienka warstwa oleju zostanie częściowo lub całkowicie usunięta. Wtedy zabieg można powtórzyć. Nie ma jednak potrzeby dolewania produktu, jeżeli stal przez cały czas jest błyszcząca i wygląda dobrze.
W codziennej pielęgnacji liczy się przede wszystkim osuszanie zlewu po kontakcie z wodą. Polerowanie jest dodatkowym etapem, który poprawia wygląd stali. Olej należy traktować jako środek do wykończenia czystej powierzchni, a nie sposób na przykrycie zabrudzeń. Taka kolejność pozwala uzyskać połysk bez tłustych śladów i niepotrzebnego nakładania kolejnych warstw.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google












