Manuel Brines postanowił oświadczyć się wybrance - Jacquelin Lopez - podczas lotu z Madrytu na Ibizę. Wcześniej wszystko zaplanował. Zwrócił się do personelu pokładowego, który przez megafon ogłosił specjalny komunikat dla pasażerów. Ci zostali poinformowani, iż zaraz padnie wyjątkowe pytanie.
REKLAMA
Zobacz wideo Oświadczyny na premierze filmu "Underdog"! Znany aktor poprosił swoją ukochaną o rękę. Tego nikt się nie spodziewał
Romantyczny gest na pokładzie Ryanaira. Oświadczyny w przestworzach za 40 funtów
Każdy znajduje własny sposób, aby zadać drugiej połówce to najważniejsze pytanie. Niektórzy robią to podczas romantycznej kolacji, inni zaś podczas wakacyjnych wyjazdów. Hiszpan postanowił jednak poczekać, aż znajdzie się w przestworzach. 33-latek uklęknął na jedno kolano i wyciągnął pierścionek. Pasażerowie z entuzjazmem wiwatowali i klaskali. 27-letnia Jacquelin przyjęła oświadczyny i powiedziała "tak".
- Ma szczególną więź z samolotami, ponieważ gdy była młodsza, chodziła z tatą oglądać, jak startują i lądują - opowiadał Manuel serwisowi What's the Jam. - Więc pomyślałem, iż dobrym pomysłem będzie zrobienie tego w trakcie lotu - dodał. Jednak czy faktycznie?
Wybranka Hiszpana marzyła o innych oświadczynach. Chodzi o klimat
W rozmowie z mediami Brines zdradził, iż obawiał się nieprzewidzianych trudności, takich jak kontrola bezpieczeństwa z pierścionkiem zaręczynowym, ale ostatecznie wszystko przebiegło zgodnie z planem. Przyznał, iż przygotowania do tej chwili trwały już od dłuższego czasu. Co ciekawe, z Jacquelin poznali się zaledwie rok temu, on już po pierwszej randce zaczął szukać idealnego pierścionka.
Wyszło również na jaw, iż 27-latka marzyła o prywatnych zaręczynach bez świadków, jednak mężczyzna postanowił zorganizować wszystko na własnych zasadach. - Jacquelin powiedziała, iż nie chce robić tego publicznie, iż chce czegoś bardziej intymnego, ale pomyślałem, iż zrobię to tak, jak ja chcę. Denerwowałem się z powodu rzeczy, na które nie miałem wpływu - wytłumaczył.