Ziemniaki kiełkują, cebula gnije, a jabłka gwałtownie się psują? Sprawdź, gdzie popełniasz błąd

zwielkopolski24.pl 1 godzina temu

Jesień to czas, kiedy na wielkopolskich targowiskach nie brakuje ziemniaków, cebuli, marchwi, buraków i jabłek. Wielu mieszkańców Poznania, Gniezna, Wrześni czy Środy Wielkopolskiej chętnie kupuje większe ilości warzyw i owoców, szczególnie jeżeli pochodzą od lokalnych gospodarzy.

Takie zakupy mogą się opłacać, ale pod jednym warunkiem: produkty muszą być odpowiednio przechowywane.

Nie wszystkie warzywa i owoce lubią te same warunki. Jedne potrzebują chłodu i wysokiej wilgotności, inne suchego, przewiewnego miejsca. Niektóre źle znoszą światło, a jeszcze inne szybciej dojrzewają w sąsiedztwie określonych owoców.

Oto siedem błędów, przez które jesienne zapasy mogą trafiać do kosza znacznie wcześniej, niż powinny.

1. Ziemniaki i cebula w jednym koszyku. Wygodne, ale nie najlepsze rozwiązanie

W wielu kuchniach ziemniaki i cebula leżą obok siebie. Czasem w tej samej szufladzie, czasem w wiklinowym koszu pod blatem.

Problem polega na tym, iż ziemniaki i cebula mają różne wymagania dotyczące przechowywania.

Ziemniaki najlepiej zachowują jakość w chłodnym, ciemnym miejscu, przy stosunkowo wysokiej wilgotności powietrza. Z kolei sucha cebula potrzebuje dobrej wentylacji i znacznie suchszych warunków.

Wspólne przechowywanie może więc utrudniać zapewnienie odpowiedniego środowiska obu produktom. Wilgoć korzystna dla ziemniaków nie sprzyja długiemu przechowywaniu suchej cebuli.

Nie oznacza to, iż warzywa zepsują się natychmiast, jeżeli przez kilka dni będą leżały obok siebie. Jednak przy większych zapasach lepiej trzymać ziemniaki i cebulę oddzielnie.

Cebulę warto umieścić w przewiewnej siatce lub ażurowym pojemniku. Ziemniaki powinny trafić do ciemnego miejsca, w którym nie będą narażone na działanie światła.

2. Ziemniaki stoją w jasnej kuchni. Dlaczego zaczynają zielenieć?

Ziemniaki pozostawione w przezroczystym pojemniku lub na nasłonecznionym blacie mogą z czasem nabrać zielonego koloru.

Zazielenienie jest związane z powstawaniem chlorofilu pod wpływem światła. Sam chlorofil nie jest szkodliwy, ale takie warunki mogą również sprzyjać zwiększeniu zawartości glikoalkaloidów, w tym solaniny, które w większych ilościach są niebezpieczne dla zdrowia.

Dlatego zielonych, silnie skiełkowanych, pomarszczonych lub gorzkich ziemniaków nie należy jeść. Nie warto też zakładać, iż samo gotowanie usunie problem, ponieważ obróbka cieplna nie eliminuje niezawodnie tych związków.

Ziemniaki przeznaczone do dłuższego przechowywania powinny znajdować się w miejscu ciemnym, chłodnym i przewiewnym, ale zabezpieczonym przed przemarzaniem.

W warunkach domowych nie zawsze da się zapewnić temperaturę odpowiednią do wielomiesięcznego przechowywania. jeżeli mieszkanie jest ciepłe, rozsądniej kupować mniejsze ilości ziemniaków i regularnie uzupełniać zapasy.

3. Jabłka leżą obok innych owoców. Niektóre mogą dojrzewać szybciej

Jesienią jabłka są jednym z najłatwiej dostępnych owoców w Wielkopolsce. Można je kupić na targowiskach, w sklepach i bezpośrednio w gospodarstwach sadowniczych.

Warto jednak wiedzieć, iż jabłka wydzielają etylen, czyli naturalny gazowy hormon roślinny, który uczestniczy w procesie dojrzewania.

Niektóre owoce i warzywa są na niego szczególnie wrażliwe. W ich przypadku sąsiedztwo jabłek może przyspieszać dojrzewanie, starzenie się lub pogorszenie jakości.

To właśnie dlatego dojrzałe jabłko bywa wykorzystywane do przyspieszania dojrzewania niedojrzałych bananów.

Jeśli jednak chcemy jak najdłużej zachować świeżość zapasów, lepiej przechowywać jabłka oddzielnie od produktów wrażliwych na etylen.

Jak przechowywać jabłka?

Najlepiej w chłodnym miejscu, przy odpowiednio wysokiej wilgotności powietrza. Niewielkie ilości można trzymać w lodówce, najlepiej w szufladzie przeznaczonej na owoce i warzywa.

Ważne jest również regularne przeglądanie zapasów. Jabłko z oznakami gnicia należy usunąć, zanim zepsucie obejmie sąsiednie owoce.

4. Warzywa zamknięte w foliowej reklamówce. Tak łatwo o wilgoć i pleśń

Po powrocie z zakupów często zostawiamy warzywa w tych samych torbach, w których przynieśliśmy je ze sklepu.

To wygodne, ale nie zawsze korzystne.

Szczelna foliowa reklamówka może zatrzymywać wilgoć, szczególnie gdy warzywa są mokre lub przechowywane w temperaturze pokojowej. Skraplająca się woda i brak odpowiedniej wymiany powietrza mogą sprzyjać rozwojowi drobnoustrojów oraz przyspieszać psucie produktów.

Nie oznacza to jednak, iż każde opakowanie foliowe jest złe.

W lodówce niektóre warzywa, na przykład marchew, mogą dłużej zachowywać jędrność we właściwym opakowaniu ograniczającym utratę wilgoci. Istotne jest, aby nie gromadziła się w nim nadmierna ilość skroplonej wody.

W przypadku suchej cebuli i czosnku lepsze będą natomiast przewiewne kosze, siatki lub pojemniki.

Najważniejsze, by sposób przechowywania dopasować do konkretnego produktu, zamiast wszystkie warzywa traktować jednakowo.

5. Wszystko trafia do lodówki. To też może być błąd

Lodówka pomaga przedłużyć świeżość wielu produktów, ale nie jest najlepszym miejscem dla wszystkich warzyw i owoców.

Do lodówki warto wkładać między innymi:

  • marchew, pietruszkę korzeniową i inne warzywa korzeniowe, jeżeli nie mamy odpowiedniej chłodnej przechowalni;
  • sałatę i większość warzyw liściastych;
  • jabłka przeznaczone do dłuższego przechowywania w warunkach domowych;
  • pokrojone warzywa i owoce, które wymagają przechowywania w chłodzie.

Z kolei sucha cebula i czosnek zwykle lepiej znoszą przechowywanie w suchym, chłodnym i przewiewnym miejscu poza lodówką, o ile pozostają całe i nieobrane.

Ziemniaków przeznaczonych do codziennego gotowania również nie należy automatycznie umieszczać w lodówce. Bardzo niska temperatura może sprzyjać przemianie skrobi w cukry, co wpływa na smak i sposób zachowania ziemniaków podczas smażenia lub pieczenia.

W przypadku pomidorów znaczenie ma stopień dojrzałości. Niedojrzałe najlepiej pozostawić w temperaturze pokojowej, natomiast w pełni dojrzałe można krótko przechowywać w lodówce, aby opóźnić psucie.

Nie ma więc jednej uniwersalnej zasady. To, co pomaga marchewce, niekoniecznie będzie dobre dla cebuli czy ziemniaków.

6. Cebula mięknie, a ziemniaki kiełkują. Czy można je jeszcze zjeść?

Nie każda zmiana wyglądu warzywa oznacza, iż trzeba je wyrzucić. Ważne jest jednak rozróżnienie naturalnych procesów od objawów zepsucia.

Cebula, która zaczyna wypuszczać zielony szczypior, może przez cały czas nadawać się do spożycia, jeżeli pozostaje jędrna, nie ma pleśni i nie wykazuje oznak gnicia.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy cebula jest miękka, mokra, wydziela nieprzyjemny zapach albo pojawia się na niej pleśń. Takiego produktu nie należy wykorzystywać do przygotowywania posiłków.

Większej ostrożności wymagają ziemniaki.

Jeżeli ziemniak jest jędrny, nie zazielenił się i ma jedynie niewielkie kiełki, można rozważyć jego wykorzystanie po dokładnym usunięciu kiełków, oczek i obraniu. Natomiast ziemniaki mocno skiełkowane, zielone, gorzkie lub wyraźnie pomarszczone najlepiej wyrzucić.

Nie należy próbować surowych ziemniaków, aby sprawdzić, czy są gorzkie. jeżeli wygląd budzi wątpliwości, bezpieczniej zrezygnować z ich spożycia.

7. Kupujemy za dużo, a później nie mamy gdzie tego trzymać

Promocja na worek ziemniaków albo skrzynkę jabłek potrafi skusić. Zwłaszcza jesienią, gdy lokalni producenci oferują świeże plony.

Tyle iż nie każdy ma piwnicę, spiżarnię czy chłodne pomieszczenie gospodarcze.

W mieszkaniu, w którym przez większość dnia utrzymuje się temperatura około 21–23 stopni Celsjusza, długotrwałe przechowywanie dużych zapasów ziemniaków lub cebuli może być trudne.

W takich warunkach lepiej kupować mniej, ale częściej, niż ryzykować, iż część żywności się zmarnuje.

Warto też pamiętać o prostej zasadzie: najpierw wykorzystujemy produkty kupione wcześniej oraz te, które szybciej tracą świeżość.

Przynajmniej raz w tygodniu dobrze jest zajrzeć do koszy i skrzynek z warzywami. Jeden gnijący owoc lub warzywo może zabrudzić i zawilgocić sąsiednie produkty, zwiększając ryzyko ich zepsucia.

Jak przechowywać jesienne warzywa i owoce? Praktyczna ściągawka

Warto zaznaczyć, iż warunki w profesjonalnej przechowalni różnią się od tych, jakie można zapewnić w zwykłym mieszkaniu. Dlatego podane wskazówki dotyczą przede wszystkim domowego przechowywania produktów.

Wielkopolskie targowiska pełne jesiennych plonów. Jak kupować, żeby nie marnować?

Jesienią na targowiskach w wielkopolskich miejscowościach można znaleźć szeroki wybór sezonowych warzyw i owoców.

Zakupy bezpośrednio od producentów pozwalają często dowiedzieć się więcej o odmianie ziemniaków, przeznaczeniu jabłek czy sposobie przechowywania produktów.

Warto z tej możliwości korzystać. Nie każda odmiana jabłek nadaje się równie dobrze do długiego przechowywania. Podobnie ziemniaki różnią się adekwatnościami i trwałością.

Przy większych zakupach dobrze zapytać sprzedawcę, czy produkty są przeznaczone do szybkiego spożycia, czy nadają się do przechowywania przez dłuższy czas.

Najtańszy kilogram nie zawsze oznacza największą oszczędność. jeżeli część kupionych warzyw trafi do kosza, pozorna korzyść gwałtownie znika.

Idź do oryginalnego materiału