Technologia domowa rozwija się szybciej, niż wielu się spodziewało. Proste urządzenia, które wykonywały jedną czynność, ustępują miejsca rozwiązaniom bardziej złożonym i samodzielnym. Najlepiej widać to w obszarze sprzątania. Uwaga inżynierów przesunęła się z mocy ssania na rozumienie przestrzeni i reagowanie na codzienne sytuacje.
REKLAMA
Zobacz wideo Płyn do zakurzonych powierzchni. Meble będą pachnące i błyszczące
Roboty z ruchomymi ramionami wchodzą do domów. To zmienia sposób sprzątania od podstaw
Klasyczne roboty sprzątające mają jedną zasadniczą wadę. Nie radzą sobie z przedmiotami leżącymi na podłodze ani z bardziej złożonymi przeszkodami. Nowe modele testowane przez producentów, wyposażone w ruchome ramiona, potrafią podnosić ubrania, przesuwać lekkie przedmioty i czyścić trudno dostępne miejsca pod meblami. Dzięki temu porządki mogą odbywać się bez wcześniejszego przygotowywania przestrzeni przez domowników. Za tym postępem stoi połączenie zaawansowanej mechaniki i inteligentnego oprogramowania. Urządzenie uczy się układu mieszkania, zapamiętuje rozmieszczenie przedmiotów i z każdą kolejną sesją pracuje coraz sprawniej. Zamiast wyłącznie omijać przeszkody, w wybranych scenariuszach testowych potrafi je aktywnie usuwać z drogi, co jeszcze niedawno było domeną człowieka.
Sztuczna inteligencja widzi więcej niż człowiek. Sprzątanie staje się przewidywalne i precyzyjne
Jednym z największych przełomów jest zastosowanie trójwymiarowego widzenia i zaawansowanych algorytmów uczenia maszynowego. Robot potrafi rozpoznać rodzaj zabrudzenia, ocenić jego skalę i zdecydować, które miejsce wymaga interwencji w pierwszej kolejności. Dzięki temu nie porusza się już chaotycznie po pomieszczeniu, ale działa według logicznego planu. Sztuczna inteligencja analizuje również rytm dnia domowników. Urządzenie wie, kiedy mieszkanie jest puste i wtedy rozpoczyna pracę. Może też unikać godzin największego ruchu, co zwiększa komfort i zmniejsza zużycie energii. Proces porządkowania przestaje być przypadkowy i zaczyna przebiegać według jasno określonego planu.
Jeden robot zamiast kilku urządzeń. Domowy sprzęt staje się wielofunkcyjny
Producenci coraz częściej stawiają na rozwiązania, które łączą wiele funkcji w jednym sprzęcie. Nowoczesne roboty łączą w jednym urządzeniu odkurzanie i mycie podłóg, a w wybranych modelach także funkcje dezynfekujące i oczyszczania powietrza. Takie rozwiązanie zmniejsza liczbę sprzętów w domu i upraszcza codzienne obowiązki. Pojawiają się też konstrukcje modułowe, które można dostosować do różnych powierzchni i potrzeb. Wymienne elementy pozwalają temu samemu robotowi pracować na płytkach, panelach i dywanach bez utraty skuteczności. Dla wielu osób oznacza to oszczędność miejsca oraz mniejsze wydatki.
Ekologia i oszczędność idą w parze. Nowa technologia zmniejsza zużycie energii
Rozwój robotów sprzątających nie dotyczy wyłącznie wygody. Coraz większą rolę odgrywają kwestie środowiskowe. Nowe urządzenia zużywają mniej energii, ograniczają potrzebę stosowania chemii i coraz częściej korzystają z alternatywnych źródeł zasilania. W fazie prototypowej pojawiają się także koncepcje wykorzystania składanych paneli słonecznych do wspomagania ładowania akumulatorów. Dzięki precyzyjnemu planowaniu pracy robot sprząta krócej i tylko tam, gdzie jest to potrzebne. Mniej energii oznacza niższe rachunki i mniejszy wpływ na środowisko. Porządki przestają być obciążeniem i coraz lepiej wpisują się w ideę zrównoważonego domu.











