Dziś piszę te słowa ze łzami w oczach niby nowy rozdział życia, a serce wciąż na starym podwórku, wśród cegieł, które układaliśmy wspólnie z Michałem. Wszystko zaczęło się tak prosto: byliśmy młodzi, zakochani i bez grosza przy duszy. Wzięliśmy ślub w pośpiechu, nie słuchając żadnych ostrzeżeń, pewni, iż miłość pokona wszystko. Mama Michała, pani Halina, […]