Zawroty głowy: przyczyn jest kilka i każdą leczy się inaczej

glosseniora.pl 12 godzin temu
Zdjęcie: Zawroty głowy: przyczyn jest kilka i każdą leczy się inaczej


„Zawroty głowy” nie dla wszystkich znaczą to samo. Jedna osoba opisuje pokój, który zaczyna wirować, druga uczucie kołysania, trzecia niepewność podczas chodzenia, a czwarta ciemność przed oczami po podniesieniu się z krzesła. Łatwo złożyć to wszystko na karb szyi albo ciśnienia i na tym poprzestać. Tymczasem to, jak zawrót wygląda, ile trwa i w jakich sytuacjach się pojawia, wskazuje na różne przyczyny. Od tego rozróżnienia zaczyna się diagnostyka, a dopiero potem leczenie.

Kręci się przy przewracaniu w łóżku? To może być zawrót położeniowy

Najczęstszą przyczyną zawrotów o charakterze wirowania są łagodne położeniowe zawroty głowy (BPPV). Rozpoznać je można już po opisie. Napad trwa kilkanaście, kilkadziesiąt sekund, a wywołuje go określony ruch głowy: przy kładzeniu się wieczorem, przy przewracaniu się w łóżku, przy odchyleniu głowy do tyłu u fryzjera, przy spojrzeniu w górę. Między napadami jest spokój, a przy nieruchomej głowie nic się nie dzieje.

U seniorów ten typ zawrotu bywa mniej oczywisty. Zamiast wyraźnego wirowania pojawia się krótka niepewność przy wstawaniu albo zachwianie, dla którego trudno znaleźć powód, więc nikt nie myśli o zawrotach. Warto to wiedzieć, bo akurat ten rodzaj zawrotów należy do najlepiej leczonych. Przyczyną jest drobna, mechaniczna zmiana w narządzie równowagi w uchu wewnętrznym. Fizjoterapeuta zajmujący się układem przedsionkowym potwierdza ją testem położeniowym w gabinecie, a leczy manewrem, czyli sekwencją ułożeń głowy, zwykle w ciągu jednej do trzech wizyt. Leki na ciśnienie ani „na krążenie” takiego zawrotu nie zatrzymają. Przebieg badania oraz poszczególne rodzaje zawrotów głowy i sposoby ich leczenia opisuje osobny materiał dla pacjentów przygotowany w gabinecie FizjoNature.

Niepewny chód i obraz, który „ucieka” podczas chodzenia

Nie każdy zawrót wiruje. Po zapaleniu nerwu przedsionkowego albo po innym uszkodzeniu narządu równowagi w uchu wewnętrznym ostry epizod mija po kilku dniach, ale zostaje coś trudniejszego do nazwania: niepewność podczas chodzenia, uczucie pływania, pogorszenie przy szybkich ruchach głową. Wiele osób mówi, iż w trakcie marszu obraz lekko podskakuje albo nie nadąża za krokiem.

Sytuacje, w których takie zawroty zwykle się nasilają:

  • w tłumie i w galerii handlowej,
  • między regałami w supermarkecie,
  • na ruchomych schodach,
  • podczas przewijania telefonu albo oglądania gwałtownie zmieniających się obrazów,
  • w samochodzie, zwłaszcza na miejscu pasażera.

Wspólny mianownik jest jeden: dużo ruchu w polu widzenia. Kiedy sygnał z ucha wewnętrznego jest słabszy albo mniej wiarygodny, układ nerwowy zaczyna mocniej polegać na wzroku. Dopóki otoczenie stoi w miejscu, to wystarcza. Gdy otoczenie zaczyna się poruszać, wzrok przestaje być dobrym punktem odniesienia i niepewność wraca. Podstawowym sposobem leczenia jest tutaj rehabilitacja przedsionkowa: stopniowane ćwiczenia, które uczą układ nerwowy na nowo korzystać z osłabionego sygnału i mniej polegać na oczach. Nie jest to manewr wykonany raz. To praca na kilka tygodni, w dużej części samodzielna, w domu, z wizytami kontrolnymi do korygowania ćwiczeń.

Czy zawroty głowy mogą być od kręgosłupa szyjnego?

Zdarza się to, choć nie tak często, jak się przyjmuje, i jest to rozpoznanie stawiane na końcu, po wykluczeniu przyczyn z ucha wewnętrznego, neurologicznych i krążeniowych. Szyja dostarcza mózgowi informacji o tym, w jakim położeniu jest głowa. Gdy odcinek szyjny jest sztywny, bolesny i ograniczony w ruchu, ta informacja bywa niedokładna i przestaje pasować do tego, co widzą oczy i co odczuwa ucho wewnętrzne. Stąd uczucie niestabilności zamiast klasycznego wirowania.

Zawrotom szyjnopochodnym zwykle towarzyszy ból i napięcie karku, nasilają się one po dłuższym utrzymywaniu jednej pozycji, na przykład po godzinie czytania albo po podróży, oraz przy ruchach głową. Częściej występują po urazie typu whiplash, czyli po gwałtownym szarpnięciu głowy w wypadku samochodowym. Wtedy fizjoterapia ma sporo do zrobienia: praca z ruchomością szyi, z napięciem mięśni i z czuciem położenia głowy. Zakładanie z góry, iż każdy zawrót „jest od szyi”, bywa jednak błędem, bo przesłania przyczynę, którą leczy się zupełnie inaczej.

Zawroty, które wracają napadami albo ciągną się miesiącami

Dwie przyczyny bywają rozpoznawane późno, bo nie pasują do obrazu „coś z uchem”.

Pierwsza to migrena przedsionkowa. Wiele osób nie wie, iż napad migreny może objawić się zawrotem bez silnego bólu głowy albo z bólem niewielkim. Napad trwa od kilku minut do kilku dni, często z nadwrażliwością na światło i dźwięki, z mdłościami i z nietolerancją ruchu, a w wywiadzie zwykle jest wcześniejsza historia migren, czasem sprzed wielu lat. Rozpoznanie stawia lekarz, najczęściej neurolog. Fizjoterapia wchodzi do gry wtedy, gdy między napadami zostaje niepewność albo nadwrażliwość na ruch.

Druga to przewlekłe posturalno-percepcyjne zawroty głowy, w uproszczeniu PPPD. Pacjent opisuje stałe kołysanie, niestabilność, „dziwne uczucie w głowie”, gorsze na stojąco i podczas chodzenia, w sklepie, w tłumie, przy patrzeniu na gwałtownie poruszające się obrazy. Badania ucha i głowy wychodzą prawidłowo, a objawy realizowane są miesiącami. Ucho nie jest tu uszkodzone. Układ nerwowy po wcześniejszym epizodzie zawrotów, infekcji albo silnym stresie zaczął nadmiernie kontrolować równowagę i przetwarzać sygnały w niewłaściwy sposób. Rehabilitacja przedsionkowa jest jednym z elementów leczenia, obok opieki lekarza.

Osobną grupę stanowią zawroty po urazie głowy, po upadku czy po wstrząśnieniu mózgu. Problemy przedsionkowe, wzrokowe i szyjne często wtedy współistnieją i potrzebna jest szersza ocena niż samo badanie kręgosłupa szyjnego.

Ciemno przed oczami po wstaniu i inne zawroty spoza ucha

Zawrót, który pojawia się w kilka sekund po szybkim wstaniu z krzesła albo z łóżka, z uczuciem ciemności przed oczami i słabości, zwykle nie ma związku z narządem równowagi. To najczęściej spadek ciśnienia po pionizacji, u seniorów bardzo częsty, nasilany przez upał, małą ilość wypijanych płynów i niektóre leki. Fizjoterapeuta powinien wychwycić ten obraz w rozmowie i skierować do lekarza, bo sprawdza się to pomiarem ciśnienia na leżąco i po wstaniu, a nie ćwiczeniami.

Do lekarza, tym razem laryngologa, kierują też zawroty, którym towarzyszą dolegliwości ze strony ucha:

  • szum w uchu,
  • uczucie pełności albo zatkania ucha,
  • pogorszenie słuchu, zwłaszcza po jednej stronie,
  • napadowe, bardzo silne zawroty, które realizowane są dłużej niż kwadrans, nieraz kilka godzin.

Taki zestaw, typowy między innymi dla choroby Ménière’a, wymaga diagnostyki laryngologicznej i audiologicznej. Gdy po napadach zostaje niepewność, rehabilitacja i tutaj bywa pomocna, ale jako uzupełnienie.

Warto też przejrzeć z lekarzem listę leków. Nasenne, uspokajające, część leków na ciśnienie i na serce potrafią dawać zawroty jako działanie uboczne, zwłaszcza gdy przyjmuje się ich kilka naraz. Niczego nie odstawia się jednak na własną rękę.

Kiedy zawroty głowy wymagają pilnej konsultacji lekarskiej?

Jest kilka sytuacji, w których nie zaczyna się ani od terapii szyi, ani od manewru, tylko od pilnej diagnostyki medycznej. Dzwonimy pod 112, gdy zawrotom towarzyszy:

  • nagły, bardzo silny ból głowy, inny niż dotychczasowe,
  • podwójne widzenie albo nagłe pogorszenie wzroku,
  • zaburzenia mowy,
  • opadanie części twarzy,
  • osłabienie lub drętwienie jednej ręki albo nogi,
  • nagła, bardzo duża niestabilność, która nie pozwala ustać,
  • zaburzenia świadomości, splątanie, niezwykła senność.

Dotyczy to także sytuacji, w której objawy trwały kilka minut i ustąpiły. Każdy nowy objaw neurologiczny przy zawrotach, choćby dyskretny, jest sprawą dla lekarza, nie dla gabinetu fizjoterapii.

Podsumowanie: najpierw rozróżnienie, potem leczenie

Fizjoterapia na zawroty głowy nie jest jednym zestawem ćwiczeń dla wszystkich. Manewr ułożeniowy pomaga przy zawrocie położeniowym, a przy osłabieniu narządu równowagi nie ma czego nim poprawiać; tam działa rehabilitacja przedsionkowa. Praca z szyją ma sens przy zawrotach szyjnopochodnych, po wykluczeniu innych przyczyn. Migrena przedsionkowa, przewlekłe zawroty posturalne, choroby ucha i spadki ciśnienia wymagają najpierw rozpoznania lekarskiego, a fizjoterapia bywa w nich uzupełnieniem. Dlatego pierwsza wizyta to w dużej mierze rozmowa o tym, jak zawrót wygląda, ile trwa i co go wywołuje, a dopiero na tej podstawie badanie i plan. Przygotowana zawczasu odpowiedź na te pytania oszczędza na wizycie sporo czasu, także wtedy, gdy senior przychodzi z kimś bliskim, kto widział zachwianie z boku.

Materiał ma charakter informacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani badania fizjoterapeutycznego.

Tekst powstał we współpracy z gabinetem fizjoterapii FizjoNature ze Szczecina.

Idź do oryginalnego materiału