Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w stresujące dni Twoja ręka sama sięga po czekoladę lub chipsy? Jedzenie to dla nas znacznie więcej niż tylko paliwo – to potężne narzędzie regulacji emocji i budowania relacji społecznych.
Co warto wiedzieć?
Jedzenie jako „plaster”: Często sięgamy po niezdrowe przekąski, by uciec przed nudą, smutkiem czy samotnością. To daje chwilową ulgę (skok dopaminy!), ale na dłuższą metę może prowadzić do błędnego koła objadania się.
Dieta a depresja: Niedobory witamin z grupy B (B6, B12) oraz kwasu foliowego wpływają na nasz nastrój. Gdy ich brakuje, produkcja serotoniny i dopaminy spada, a my czujemy się gorzej.
Pułapka z dzieciństwa: Nagradzanie dziecka słodyczami uczy mózg, iż cukier to synonim miłości i bezpieczeństwa. Warto nad tym pracować w dorosłości!
Zanim następnym razem sięgniesz po „pocieszacz” w chwilach stresu, zadaj sobie pytanie: czy to jedzenie rozwiąże mój problem, czy tylko go zamaskuje?
Dbaj o talerz, by dbać o głowę!
Więcej informacji znajdziesz w artykule:
https://poranek.pl/baza-wiedzy/zdrowie/dieta-a-depresja-jakie-skladniki-odzywcze-pomagaja-poprawic-nastroj/
#psychodietetyka #zdrowiepsychiczne #emocje #zdrowenawyki #świadomejedzenie #witaminy
#Zastanawiałeś #się #kiedyś #dlaczego #stresujące #dni #Twoja #ręka #sama #sięga #cze..
Źródło: Stowarzyszenie Poranek















