Do samej Wieży Książęcej w Siedlęcinie nie weszłam. Ale w następnym roku wysłałam tam przyjaciół i mówili, iż w środku jest bajecznie, więc jak będziecie w okolicy, to planujcie też zwiedzanie wnętrza.

Niestety - tą sama trasą. Niezbyt lubię, ale co zrobić? Innej drogi nie ma.

Tęcza przez cały czas jest. :)


Perła Zachodu u góry z mostkiem na dole.

I droga powrotna przez las wzdłuż Bobru.
Koniec wyprawy!








