Zanim będzie za późno Justyna trzymała w jednej ręce siatkę z lekami, w drugiej teczkę z wypisami, próbując nie upuścić kluczy podczas zamykania drzwi do mieszkania mamy. Mama stała w przedpokoju, uparcie nie chciała usiąść na stołku, choć nogi jej drżały. Sama dam radę burknęła i wyciągnęła rękę po siatkę. Justyna odsunęła ją delikatnie ramieniem, […]