Zanim będzie za późno Trzymałem w lewej dłoni siatkę z lekami, w prawej teczkę z wypisami, a pomiędzy próbowałem nie upuścić kluczy, zamykając drzwi do mieszkania mamy. Mama stała w przedpokoju, uparcie nie chciała usiąść na stołku, choć nogi jej drżały. Sama sobie poradzę powiedziała i próbowała sięgnąć po siatkę. Delikatnie odsunąłem ją ramieniem, trochę […]