Zamienili wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego. Zapadła prawomocna decyzja

zycie.news 45 minut temu
Zdjęcie: Karol Nawrocki/YouTube @Karol Nawrocki


Pomyłkę potwierdziło ponowne przeliczenie kart przez sąd. Sprawą zajęła się prokuratura, która próbowała ustalić, czy doszło do świadomego działania. Postępowanie zostało umorzone, a decyzja jest już prawomocna.

Zamienione wyniki Nawrockiego i Trzaskowskiego w Tychach

Sprawa dotyczy obwodowej komisji wyborczej nr 35 przy ulicy Lwa Tołstoja w Tychach. W oficjalnym protokole sporządzonym po drugiej turze wyborów prezydenckich z 1 czerwca 2025 roku zapisano, iż Karol Nawrocki otrzymał tam 581 głosów, a Rafał Trzaskowski – 347.

Wynik wzbudził wątpliwości, ponieważ znacząco różnił się od rezultatów odnotowanych w całym mieście. W Tychach Rafała Trzaskowskiego poparło łącznie ponad 35,7 tys. wyborców, natomiast Karola Nawrockiego – blisko 29,9 tys.

W połowie czerwca Sąd Rejonowy w Tychach ponownie przeliczył karty z komisji nr 35. Kontrola wykazała, iż głosy obu kandydatów zostały zamienione podczas sporządzania protokołu. W rzeczywistości 581 głosów otrzymał Rafał Trzaskowski, natomiast 347 – Karol Nawrocki.

Prokuratura umorzyła śledztwo

Po ujawnieniu rozbieżności Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo. Przesłuchano członków komisji i analizowano sposób liczenia głosów oraz przygotowania końcowego protokołu.

Śledczy ustalili, iż błąd miał powstać w trakcie przekazywania wyników informatykowi. Osoba dyktująca dane posługiwała się określeniami „kandydat pierwszy” i „kandydat drugi”. Mówiąc o pierwszym kandydacie, miała na myśli osobę, która uzyskała więcej głosów, czyli Rafała Trzaskowskiego. Informatyk mógł natomiast uznać, iż chodzi o Karola Nawrockiego, którego nazwisko znajdowało się jako pierwsze w porządku alfabetycznym.

Członkowie komisji tłumaczyli, iż pomyłka była nieumyślna i wynikała między innymi ze zmęczenia po całym dniu pracy oraz wysokiej temperatury. Po zauważeniu błędu mieli poinformować o nim delegaturę Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach.

Prokuratura nie znalazła dowodów wskazujących, iż członkowie komisji chcieli celowo zafałszować rezultat głosowania. Nie potwierdzono również, aby zawarli oni porozumienie mające wpłynąć na wynik wyborów. Postępowanie zostało umorzone na początku maja 2026 roku, a decyzja jest prawomocna – wynika z informacji przedstawionych przez Onet.

Sąd potwierdził błąd, ale nie rozstrzygał o winie komisji

W tej sprawie należy odróżnić dwie decyzje. Sąd Rejonowy w Tychach przeprowadził ponowne przeliczenie głosów i potwierdził, iż wyniki kandydatów zostały zapisane odwrotnie. Odpowiedzialność członków komisji badała natomiast prokuratura i to ona zdecydowała o umorzeniu śledztwa.

Oznacza to, iż sama pomyłka nie budzi wątpliwości – została potwierdzona po otwarciu pakietów z kartami. Śledczy nie znaleźli jednak dowodów pozwalających uznać ją za świadome fałszowanie wyników.

Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, zwrócił uwagę, iż błędy podczas liczenia głosów zdarzają się również w innych wyborach. W rozmowie z Onetem podkreślił, iż ludzkiej pomyłki nie można automatycznie utożsamiać z fałszerstwem wyborczym.

Prawnik wskazał jednocześnie, iż system można udoskonalić. Jednym z proponowanych rozwiązań są obowiązkowe testy sprawdzające wiedzę kandydatów do komisji. Miałyby one ograniczyć ryzyko błędów podczas liczenia głosów i sporządzania protokołów.

Umorzono również inne postępowania

Sprawa komisji w Tychach nie była jedynym postępowaniem dotyczącym nieprawidłowości w województwie śląskim. Prokuratura umorzyła także śledztwa związane z trzema komisjami w Katowicach.

W komisji nr 47 Karolowi Nawrockiemu omyłkowo przypisano 40 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego. W komisji nr 58 Nawrockiemu błędnie doliczono 80 głosów. Postępowania zakończono, ponieważ nie znaleziono dowodów na umyślne działanie członków komisji.

W przypadku komisji nr 53 sąd ustalił natomiast, iż Trzaskowskiemu przypisano dwa nieważne głosy, a Nawrockiemu jeden. W protokole pojawiła się również nieprawidłowa liczba kart, których nie wydano wyborcom. Także w tej sprawie śledczy nie dopatrzyli się celowego działania.

Sprawdzono wyniki z 250 komisji

Po wyborach prezydenckich prokuratura analizowała dokumentację i karty z 250 obwodowych komisji w całym kraju. W 166 przypadkach nie stwierdzono różnic pomiędzy protokołami a ponownie ustalonymi wynikami.

Rozbieżności wykryto w 84 komisjach. W 16 z nich doszło do odwrotnego przypisania głosów kandydatom. Poszczególne sprawy zakończyły się w różny sposób – część umorzono, w innych skierowano akty oskarżenia albo wnioski o warunkowe umorzenie postępowania. Niektóre śledztwa przez cały czas trwają.

Błędy wykryte w poszczególnych komisjach nie doprowadziły do zmiany ogólnopolskiego rezultatu wyborów. Według oficjalnych danych Karol Nawrocki zdobył 10 606 877 głosów, czyli 50,89 proc., a Rafał Trzaskowski – 10 237 286 głosów, czyli 49,11 proc. Różnica pomiędzy kandydatami wyniosła 369 591 głosów.

Sprawa z Tychów potwierdziła, iż w protokole znalazły się nieprawidłowe dane. Prawomocne umorzenie śledztwa oznacza jednak, iż prokuratura nie znalazła dowodów na celowe fałszowanie wyniku przez członków komisji.

Idź do oryginalnego materiału