Zamiast wartościowej paczki Elblążanka została…oszukana

elblag24.pl 1 godzina temu

Wizja nagłego wzbogacenia się i drogocennych prezentów rzekomo nadanych zza granicy okazała się kosztowną pułapką dla 74-letniej mieszkanki Elbląga. Kobieta otrzymała wiadomość z informacją, iż czeka na nią przesyłka o niebagatelnej wartości, w której miały znajdować się trzy złote zegarki, pierścionek, trzy złote bransolety oraz gotówka w postaci dolarów i euro. Całość rzekomego ładunku została wyceniona na kwotę 35 tysięcy euro, co miało uśpić czujność seniorki i rozbudzić wyobraźnię o ogromnym majątku zamkniętym w niewielkim pudełku.

Niestety, za obietnicą luksusu krył się precyzyjny plan oszustów, którzy od samego początku dążyli do wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem opłat niezbędnych do dostarczenia paczki. Zmanipulowana kobieta dowiedziała się, iż na dobry początek musi wpłacić 3500 złotych, a kolejne etapy „rozliczenia” miały opierać się na przekazaniu kart podarunkowych. Na samym końcu przestępcy zażądali jeszcze dodatkowej kwoty w wysokości 9500 złotych, co łącznie miało stanowić ułamek wartości obiecanych kosztowności.

Seniorka, wierząc w uczciwość nadawcy, zdążyła przelać oszustom łącznie nieco ponad 5 tysięcy złotych. Dopiero po dokonaniu tych wpłat i kolejnych żądaniach finansowych, kobieta zrozumiała, iż padła ofiarą przestępstwa.

Ostatecznie 74-latka zgłosiła sprawę na policję, przerywając tym samym łańcuch dalszych strat. Jak informuje nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, ta historia jest kolejnym dowodem na to, jak bezwzględni potrafią być oszuści wykorzystujący ufność i nadzieję na szybki zysk.

Policja apeluje o rozwagę i ostrzega, iż darmowe prezenty o ogromnej wartości od nieznajomych nadawców po prostu nie istnieją. Funkcjonariusze zachęcają, aby o takich sytuacjach rozmawiać z bliskimi i przestrzegać starsze osoby przed podejrzanymi wiadomościami. Warto zadać sobie i swojej rodzinie pytanie, jak zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji, aby w przyszłości uniknąć podobnych dramatów i nie stracić oszczędności całego życia na rzecz wirtualnej paczki.

„Prezydent” namówił Elblążankę na inwestycję. Kobieta straciła 66 tysięcy złotych
Idź do oryginalnego materiału